Rosyjskie źródła w ministerstwie obrony poinformowały o zaobserwowanej aktywności sił lądowych armii tureckiej przy granicy z Syrią. To wstęp do inwazji – uważają.

www.flickr.com/photos/ihhinsaniyardimvakfi/
www.flickr.com/photos/ihhinsaniyardimvakfi/

Oznaczałoby to skokowy wzrost napięcia w sytuacji międzynarodowej. Legalnie wybrany i wciąż urzędujący prezydent Baszszar al-Asad uznałby to bez wątpienia za agresję zbrojną i wydał rozkaz podjęcia walki z tureckimi wojskami. Zrobi to tym chętniej, że czuje za sobą wsparcie sojuszniczej rosyjskiej armii, która działa na terenie Syrii na zaproszenie prezydenta. Rosyjskie ministerstwo obrony podjęło grę, przypominając ustami wiceministra Anatolija Antonowa, że systemy obrony przeciwlotniczej gotowe są likwidować dowolne cele nad Syrią.

– Pozwalają z wyprzedzeniem wykryć zagrożenie dla rosyjskich samolotów, realizujących zadania bojowe w Syrii i, w razie konieczności, zastosować adekwatne odpowiedzi dla zapewnienia im bezpieczeństwa – niedwuznacznie zagroził Turkom wiceminister.

Z kolei minister obrony Arabii Saudyjskiej ogłosił, że jego armia gotowa jest również wkroczyć na teren Syrii, by uczestniczyć w „dowolnej operacji lądowej, którą koalicja do walki z Państwem Islamskim (…) zgodzi się przeprowadzić w Syrii”. Zgodę na taka operację miałby wydać szczyt NATO, który zbierze się w Brukseli w przyszłym tygodniu (Turcja jest pełnoprawnym członkiem NATO).

„The Guardian” potwierdził tę informację, dodając, że operacja lądowa wojsk saudyjskich będzie koordynowana z działaniami tureckich sił lądowych. Z niekłamanym entuzjazmem inicjatywę Arabii Saudyjskiej, będącą gwarancją na konflikt wojenny na wielka skalę z udziałem NATO i Rosji, powitał sekretarz obrony USA Ashton Carter. Nie ma wątpliwości, że USA gotowe są walczyć o demokrację do ostatniego tureckiego i syryjskiego żołnierza.

Realizacja zamiarów Turcji i Arabii Saudyjskiej wywoła wojnę na szeroką skalę, w której NATO i Rosja mogą ugrzęznąć na wiele lat. Nikt oczywiście nie wspomina nawet, że prawdziwymi ofiarami będą zwykli Syryjczycy.

[crp]

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Dziesiątki tysięcy robotników na ulicach Buenos Aires w proteście przeciwko polityce rządu

Tłumy robotników, związkowców i lewicowych aktywistów wyszły we wtorek na ulice stolicy Ar…