Świątynia Kanchanaburi to jedna z największych turystycznych atrakcji Tajlandii. Od kilku dni służby ochrony przyrody przeprowadzają tam wielką akcję, w której udział bierze około tysiąca osób. Okazało się, że mnisi brali udział w nielegalnym handlu tygrysimi skórami oraz żywymi zwierzętami.

Zwłoki tygrysiątek, które tajskie służby ochrony przyrody znalazły w świątyni, fot. twitter.com/ ThaiPBS English News
Zwłoki tygrysiątek, które tajskie służby ochrony przyrody znalazły w świątyni, fot. twitter.com/ ThaiPBS English News

Jak podaje „The Guardian”, od poniedziałku do trzech państwowych rezerwatów wywieziono w sumie 52 dorosłe żywe tygrysy, nielegalnie przetrzymywane w świątyni. Prócz tego w zamrażarce znaleziono ciała 40 małych kociąt – część z nich to zwłoki przechowywane „w całości”, z części zostały już same futra. Mnichów oskarżono o prowadzenie nielegalnej hodowli i handel zwierzętami z zagrożonego gatunku. Świątynia Kanchanaburi, leżąca na zachód od Bangkoku to jedna z największych atrakcji turystycznych Tajlandii. Do tej pory cieszyła się opinią swoistego pół-dzikiego rezerwatu, w którym zwierzęta żyją w harmonii z tubylcami. Zdjęcia turystów z małymi tygrysami karmionymi butelką od lat obiegają świat. Teraz jednak, po spektakularnym odkryciu, którego dokonali funkcjonariusze, nie wiadomo, czy w świątyni możliwe będzie hodowanie jakichkolwiek zwierząt. Mnisi usiłowali stawiać opór wywózce, jednak ustąpili, gdy służby pojawiły się u nich z nakazem sądowym.

Tygrysy są wpisane do Czerwonej Księgi Gatunków Zagrożonych w kategorii E („endangered” – czyli ginący). W Konwencji Waszyngtońskiej widnieje zapis o tym, że handel żywymi zwierzętami tego gatunku bądź ich częściami (np. futrami) jest zabroniony. „Populacja tygrysów spadła od początku XX-go wieku o około 95%. W ciągu ostatnich 70 lat wyginęły trzy (balijski, jawajski i kaspijski) spośród ośmiu podgatunków tygrysa, zaś pozostałym może grozić ten sam los, bo na wolności pozostaje już jedynie 3200 osobników” – czytamy na stronie WWF.

W tamtej części świata handel tygrysimi skórami oraz ciałami kwitnie – są wykorzystywane na wielką skalę w chińskiej tradycyjnej medycynie. Mimo to poniedziałkowa akcja jest pierwszą od kilkunastu lat, przeprowadzoną na tak szeroką skalę. W świątyni zostało ciągle 85 tygrysów. Nie wiadomo, czy w najbliższych dniach zostaną odebrane.

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Bułgaria: nie będzie dorocznego marszu neonazistów. Antyfaszyści ostrzegają: to nie rozwiązuje problemu

W stolicy Bułgarii nie odbędzie się Marsz Łukowa – wydarzenie ku czci nazistowskiego…