Dzieci w Afganistanie / fot. Wikimedia Commons

Ze wstrząsającego raportu Unicefu i WaterAid, cytowanego przez agencję Reutera, wynika, że aż 1/3 dziewczynek w krajach Azji opuszcza lekcje w szkole, kiedy ma miesiączkę. Wynika to z braku dostępu do toalet i środków higieny, a także niskiego poziomu świadomości na temat dojrzewania.

Większość azjatyckich krajów nie spełnia wymagań WHO w zakresie dostępu do sanitariatów. Jedna toaleta powinna przypadać na około 25 dziewcząt. Okazuje się, że w niektórych prowincjach Nepalu przypada nawet na 170. Szkoły nie umożliwiają dbania o higienę osobistą, często nie mają nawet bieżącej wody.

Dwie trzecie dziewcząt na Sri Lance dowiedziało się, czym jest miesiączka wtedy, kiedy po raz pierwszy jej dostały. Oprócz tego w niektórych regionach południowej Azji nadal wokół menstruacji panuje tabu, a kobieta podczas miesiączki uważana jest za „nieczystą”. W nepalskich wioskach normą jest, że wówczas kobieta spędza czas w odosobnieniu, siedząc w specjalnej budce, podobnej do psiej. Często wykluczana jest z udziału w obrzędach religijnych albo musi pościć. Kobiety nie mają skąd dowiedzieć się, jak dbać w tym okresie o higienę, więc często zapadają na infekcje. Dziewczynki w szkołach nie mają dostępu do łazienek z bieżącą wodą ani podpasek/tamponów. Dlatego 1/3 opuszcza wtedy lekcje.

– Dziewczęta bezapelacyjnie mają prawo do edukacji, które tracą, czując, że nie są w stanie uczestniczyć w lekcjach z powodu braku produktów sanitarnych lub czystych, gwarantujących prywatność toalet w szkole – powiedział na konferencji prasowej szef WaterAid Tim Wainwright. – Rządy muszą zagwarantować, by każda szkoła miała czystą wodę, przyzwoite toalety i umożliwiała dbanie o higienę osobistą.

Raport został przedstawiony z okazji zbliżającego się Światowego Dnia Higieny Podczas Miesiączki (28 maja). Z tej okazji również kilka szkół w południowej Azji zdecydowało się na przeprowadzenie specjalnych zajęć informacyjnych – dla dziewcząt i chłopców, co pochwaliła regionalna dyrektor Unicef, Jean Gough. Podkreśliła jednak, że nadal jest mnóstwo do zrobienia.

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Policjantów nie wozimy – związki zawodowe w Minneapolis solidaryzują się z protestującymi

Kierowcy transportu publicznego w Minneapolis odmawiają pomocy policjantom w ich przetrans…