Pesymistyczne wnioski płyną z badania amerykańskiego Instytut Gallupa, który trudno oskarżyć o prorosyjskie źródła finansowania i chęć szkodzenia Ukrainie.

www.flickr.com/photos/trueash/

Według badania wspomnianego instytutu, Ukraina jest w trójce najbardziej nieszczęśliwych krajów świata, razem z Południowym Sudanem i Haiti. Jest jedynym krajem europejskim, który znalazł się na tej liście.
Badanych pytano o ich ocenę swojego stanu w skali od jednego do 10. Ankietowanych, którzy dali odpowiedź, mieszczącą się w skali od 1 do 4 uznawano za nieszczęśliwych, między 5 a 6 jako będących na granicy dramatu, zaś jeżeli ktoś ocenił swoją sytuację w skali 7-10 punktów, określano go jako nie mającego problemów z utrzymaniem poziomu życia w ciągu najbliższych 5 lat.

Jak wykazały badania, 41 proc. społeczeństwa można uznać za nieszczęśliwych. Jako jedną z przyczyn tej sytuacji badający wskazują przedłużający się konflikt na wschodzie kraju. Ludzi żyjących na wysokim poziomie jest tylko 9 proc., zaś pozostałe 50 proc. znajduje się na granicy dramatu.

„Ocena poziomu życia w każdym z tych krajów poprawi się jedynie po zakończeniu konfliktów, poprawie gospodarki i przyjściu skutecznego kierownictwa zdeterminowanego na podniesienie poziomu życia każdego obywatela” – napisali autorzy raportu Gallupa.

Obserwując sytuację i jakość elit politycznych na Ukrainie, nadziei na takie rozwiązanie nie ma zbyt wiele.

(wykorzystano materiały RIA Nowosti)

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.
    1. Chcieli w takim samym stopniu, albo nawet mniejszym, niż my chcieliśmy rządów kaczora.

    2. @lubat
      A co zrobił przeciętny Ukrainiec, żeby nie dopuścić do władzy marionetki faszyngtonu? Siedział i myślał o niebieskich migdałach? Za luksus niemyślenia trzeba płacić czasem wysoką cenę.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Mobilizacja kobiet w całym kraju trwa. Historyczna frekwencja na marszu w Białymstoku

W niedzielę 26 października ulicami wielu polskich miast przeszły demonstracje, jakich nie…