Wprowadzono nowe regulacje prawne, które zabraniają sprzedaży, przewozu i reklamowania narzędzi, które mogą służyć do zadawania tortur czy wykonywania kary śmierci.

fot. pixabay.com
fot. pixabay.com

– Unia potępia tortury i karę śmierci wszędzie na świecie. Musi mieć więc zdecydowaną i wiarygodną politykę zapewniającą, że Europa nie będzie uczestniczyć w tych praktykach – powiedziała eurodeputowana Marietje Schaake z Holandii, sprawozdawczyni nowego prawa.

Według raportów Amnesty International, obejmującego okres 2009-2013, tortury regularnie lub w najlepszym razie okazjonalnie stosowano w 141 państwach. 79 z nich to sygnatariusze Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, można więc z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że prawo łamano podwójnie.

Nowe unijne regulacje są ukłonem w stronę organizacji broniących praw człowieka. Od dawna postulowały one, by nie promować i nie sprzedawać narzędzi takich jak kajdanki, gilotyny, krzesła elektryczne, hermetyczne komory służące do podtruwania gazem.

Powszechne oburzenie wywołały targi sprzętu wojskowego Milipol w Paryżu pod koniec 2015 r., gdzie wystawiono ciężkie kajdanki na nogi. Zaś w katalogu niemieckiej firmy PKI Electronic Intelligence znalazła się oferta promocyjna na kajdanki pod napięciem.

UE zakazała również eksportu wyżej wspomnianych narzędzi poza swój obszar. Bezwzględnie nie można sprzedawać narzędzi służących do krępowania i bicia, zaś szeregiem obostrzeń opatrzono handel substancjami farmakologicznymi, służącymi np. do wykonywania kary śmierci przez zastrzyki. Kara śmierci nie jest zakazana żadnymi międzynarodowymi konwencjami. UE jednak zobowiązała się do jej niestosowania na swoim terenie i do działania na rzecz wyeliminowania tej kary w innych państwach. Według danych Parlamentu Europejskiego zakaz handlu śmiercionośnymi substancjami przyczynił się do opóźnień w wykonaniu wyroków śmierci w niektórych stanach USA.

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.
  1. Wyobrażacie sobie procesy norymberskie bez kary śmierci? No właśnie. Są takie zbrodnie, za które k.ś. jest jedyną słuszną karą. Jej eliminacja to przejaw albo głupoty, albo celowej walki z rozsądkiem, sprawiedliwością i cywilizacją.
    Swoją drogą mam wrażenie, że katalog zakazanych przedmiotów wkracza na pole akcesoriów erotycznych i może źle się odbić na tej ciekawej branży.

  2. Wzruszające. Najbardziej kręci ten zakaz eksportu kajdanek elektrycznych poza obszar Unii. Szczęściem nie miano żadnych zastrzeżeń do eksportu gilotyn i krzeseł elektrycznych oraz bombek wkładanych do samolotów wysyłanych na tereny, gdzie wspieramy demokrację. I żadnych zakazów produkcji nowoczesnych środków uzbrojenia i amunicji.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

To miał być decydujący dzień i kobiety go wygrały. Tłumy na ulicach, bezradny rząd, spanikowani nacjonaliści

100 tysięcy w Warszawie, 100 tys. we Wrocławiu, wielotysięczne pochody w innych dużych mia…