Sosnowiecki Klub Gazety Polskiej przekroczył kolejną granicę żenady. Jego przewodniczący zwrócił się do wojewody śląskiego z wnioskiem o  zmianę patrona jednego z rond w mieście. Edwarda Gierka miałby zastąpić Donald Trump.

Czy Donald Trump zastąpi Edwarda Gierka? Mieszkańcy Sosnowca są na „nie” / portalsamorządowy.pl

Urodzony w sosnowieckiej Porąbce były I Sekretarz KC PZPR cieszy się w stolicy Zagłębia powszechnym szacunkiem. Kiedy pojawiło się niebezpieczeństwo, że w ramach antykomunistycznego obłędu nazwisko Gierka może zniknąć z tablic, mieszkańcy stanowczo zaprotestowali. Odbyły się konsultacje społeczne, których wynik nie pozostawia żadnych wątpliwości. Aż 97 proc. sosnowiczan opowiedziało się przeciwko zmianie patrona. Warto podkreślić, że w konsultacjach wzięło udział aż 13 tys. osób, co jest absolutnym rekordem partycypacji obywatelskiej w regionie.

Klub „Gazety Polskiej” ma jednak za nic demokratyczną decyzję, wolę mieszkańców i zwykłą przyzwoitość. Paweł Szopa, przewodniczący tej organizacji zawnioskował do wojewody śląskiego o przemianowanie ronda. Nowy patronem miałby zostać Donald Trump. Kuriozalny pomysł został podparty wazeliniarską laurką na cześć prezydenta USA. – Już dziś Donald Trump jest postacią historyczną, wielki przyjaciel Polski i Polaków nie zawahał się na forum międzynarodowym docenić nasz naród i dawać za przykład innym – napisał w uzasadnieniu  Paweł Szopa, który wyraził też swoje oburzenie faktem, że nieopodal ronda znajdowała się „katownia UB”, czyli zakład karny w którym przetrzymywano schwytanych bandytów, tzw. „Żołnierzy Wyklętych”.

Czy seksista i oszust podatkowy z wyrokami naprawdę może zastąpić człowieka zasłużonego dla polskiego społeczeństwa? Referendum miało charakter doradczy, prezydent miasta Arkadiusz Chęciński w piśmie do wojewody jedynie zaakcentował jednoznaczną wolę sosnowieckiej społeczności. To jednak wojewoda Jarosław Wieczorek będzie sędzią w tej sprawie.

Zobacz także

To ostatni chyba sondaż przed ciszą wyborczą. Obiecuje niespodzianki

Oczywiście, trzeba mieć na uwadze, kto zamawiał, a więc płacił, ale zostawmy to: pracownia…