Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar napisał oświadczenie dotyczące sposobu zatrzymania i późniejszego postępowania z zabójcą 10-letniej dziewczynki. Zabójstwo zostało dokonane ze szczególnym okrucieństwem, zbrodnia prawdopodobnie była planowana, na dodatek trudno widzieć w mordercy prymitywnego półanalfabetę, nie panującego nad najprostszymi reakcjami, skoro jest to wykształcony człowiek, student psychologii. Na podstawie pierwszych danych i przyznania się sprawcy do popełnionego strasznego czynu, trudno zachować spokój i nie dać się emocjom, które popychają człowieka do co najmniej równie okrutnej zemsty. Nie sposób nie poddać się uczuciu mściwej satysfakcji, kiedy słyszy się ryk dziesiątków głosów więźniów zakładu karnego, w którym podejrzany ma przebywać. Wszyscy oni w niewybrednych słowach życzą mu okrutnej śmierci i mu ją obiecują. Można być pewnym, że gdyby trafił w ich ręce, czekałaby go długa i powolna śmierć. Nikomu go nie żal.

Adam Bodnar ma trójkę synów. Nie jest możliwe, by nie wyobrażał sobie, co czuje matka zamordowanej dziewczynki. Nie jest możliwe, by chociaż raz nie przemknęła mu przez głowę myśl, że zabójca powinien zapłacić za śmierć niewinnego dziecka jak najsurowsza karą. A jednak pisze w obronie bandyty i mordercy słowa, które powodują, że spada na niego fala nienawiści.

Bodnar uważa, że nie trzeba było na człowieka nie stawiającego oporu aż tylu brutalnie działających policjantów. Że nie trzeba było pod okiem kamer zakuwać go w kajdanki na ręce i nogi, że nie trzeba było wywlekać go na ulice boso i w bieliźnie wlec do suki w pozycji stosowanej dla bandytów stawiających opór i mogących być zagrożeniem dla policji, otoczenia lub siebie samego. Że nie trzeba było przesłuchiwać go w takim stanie i skutego. Bodnar miał czelność powiedzieć, że bandzior i morderca ma ludzką godność oraz prawa.

TVP Info niejako w odpowiedzi z satysfakcją cytuje wypowiedzi zwykłych ludzi i, co gorsza, oficjalnych reprezentantów państwa, którzy nie przebierają w słowach, by dać wyraz swojemu wstrętowi do Bodnara, że nie idzie za stadnymi reakcjami, oskarżają go o bronienie oprawców i brak współczucia wobec ofiary i jej rodziny. Padają słowa głupie i okrutne. Wezwania do odwołania Rzecznika Praw Obywatelskich. Głupcy.

Po to został wymyślony przez choćby trochę cywilizowane społeczeństwa rzecznik praw obywatelskich, żeby strzegł nas przed tym, by nie stać się podobnymi do bandytów i morderców. By przypominał nam, że jeżeli ma nas coś różnić od najgorszych szumowin, to właśnie umiejętność sprawiedliwego zważenia wszystkich okoliczności najbardziej odrażających i okrutnych czynów. By sąd, niezawisły i głuchy na żądania linczu przez wściekły motłoch, wszystko to zważył i wydał wyrok sprawiedliwy, co nie znaczy łagodny. Byśmy nie zatracili się w bezmyślnej zemście. Byśmy jeszcze chwilę pozostali ludźmi.

Panie Bodnar, bardzo nisko się Panu kłaniam za Pańską pracę.

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.
  1. Chodziło mi o zabieranie dzieci polskim rodzinom w Niemczech przez jugendamty,w Norwegii przez Berevement itd.,mogłem oczywiście doprecyzować o co mi chodzi,oczywiście RPO moźe działać przede wszystkim na terenie Polski,chciałbym aby Pan Bodnar jednak pomagał ludziom,którzy na tę pomoc zasługują,mógłby on pomagać ofiarom takich przestępców,ludziom oszukanym,chorym itd.

  2. Pan Bodnar nie broni ewidentnego bandyty, pan Bodnar przestrzega przed chamskim działaniem państwa i społeczeństwa. Pan Bodnar pokazuje, że państwo jako organizacja jest podatna na wpływ zamordystów dzierżących ster nawy państwowej (ale pięknie brzmi; i zgadnijta, że tak powiedział Perykles na pogrzebie poległych pod Potidaą). Czyli wprost: państwo i jego zarządcy zawsze mają skłonności faszystowskie. I przed tym przestrzega pan Bodnar.

  3. Ja tylko ośmielę się spytać, czy wtedy kiedy Pan Bodnar wypowiadał się na temat odejścia Xerolizy M. z Superstacji, to też bronił „naszego człowieczeństwa”?

  4. Rzecznik broni ewidentnego bandytę (nie poszlakowego, ale ewidentnego). Nie tędy droga.
    Droga do godności nas, obywateli, polega właśnie na tym, że przestępcy są ścigani i karani z całą surowością, a nie z pełną ogładą.
    Nie ma tu żadnego znaczenia, że to student psychologii. Nawet tym gorzej. Tak, tym gorzej powinien być traktowany.
    Czy RPO jest wogóle potrzebny? Sądzę, że nie, a już zwłaszcza nie, jeśli odwala takie numery. RPO jak już, powinien bronić wolności słowa, ograniczanej przez zbiorową autocenzurę (politpoprawność), a nie bandytów

    1. Widzę że kolega (lub koleżanka) piszący pod nickiem ,,Kot”, rozumek od tego właśnie stworzonka pożyczył, ą że potężny ten instrument nie jest – to widać w tekście powyżej.
      Ale – ad rem! Może właśnie traktowanie z poszanowaniem godności człowieka i minimum praw ludzkich najzwyczajniej ODRÓŻNIA POLICJANTA OD BANDYTY? I tak być powinno?
      Nie wpadło to do łepetynki?
      A szkoda!
      Myślałem że czasy, opisywane powiedzonkiem ,, kara musi być długa i uciążliwa, a więzień z mandżurem ważyć maksimum sześćdziesiąt kilo”, odeszły w niepamięć wraz ze stalinizmem, hitleryzmem i UB. Jednak widzę naśladowców tych jakże ,,chlubnych” tradycji.

    2. Kocie, nie feruj wyroków, zanim nie zapadły. W procesie ważne jest nie tylko „kto”, ale i „dlaczego”. To nie średniowiecze, a i psychologia poczyniła duże postępy (akurat w tym przypadku do tyłu).

    3. Nie zrozumcie mnie źle,jednak rzecznik praw obywatelskich ma bronić ludzi,którym dzieje się krzywda niesłusznie,nie przypominam sobie aby Pan Bodnar przejmował się losem ludzi niepełnosprawnych,wyrzucanych z mieszkań na bruk ludzi starszych i chorych lub niesamodzielnych,rodzin,którym odbierane są dzieci bez powodu w takich krajach jak Niemcy,Szwecja,Norwegia,przykłady te można by mnożyć,na los tych ludzi Pan rżecznik wydaje się być obojętny,za to Pan Bodnar z wielką troską pochyla się nad bezlitosnym zbrodniarzem,który z całą pewnością zasługuje na najwyższy wymiar kary,czyli dożywocie bez możliwości wyjścia na wolność w najgorszych możliwych warunkach,to oczywiste że ten człowiek musi bardzo cierpieć i nie mo on już żadnych praw,jego los ma być ostrzeżeniem dla przyszłych zbrodniarzy,których niechybnie czeka ten sam los albo jeszcze gorszy,przecież ten człowiek niczego nie żałuje,zaplanował tę zbrodnię ze spokojem i z wyrachowaniem,dla takich ludzi nie ma miejsca na wolności,pozbawiają się też jakichkolwiek praw,Pan Bodnar niech lepiej zajmie się rodziną ofiary tego zbrodniarza i niech im zapewni pomoc,z całym szacunkiem ale jakoś mu nie współczuje.

    4. Panie Łukasz, pan Bodnar jest rzecznikiem praw obywatelskich w Norwegii? A może we Szwecyjej? Albo, boh spasi, może jeszcze w Rzeszy? Bo mnie się wydawaaałi, że jednak u nas. I państwo (jakie by ono nie było) NASZE płaci mu za to, by był tym rzecznikiem na terenie NASZEGO kraju i na gruncie praw NASZEGO kraju. A tam mają swoich, o oni rzekają o ich prawach.

  5. Też podobnie jak Autor się kłaniam RPO i wyrażam podziw dla jego postawy i wypowiedzi broniących resztek człowieczeństwa – analizując większość wypowiedzi tzw.zwyklych ludzi prezentowanych w mediach – jakie jeszcze w nas wszystkich, Polkach i Polakach, zostały. Na kanwie tego co się dzieje wokoło tej sprawy urzędnicy państwowi różnych szczebli zachowując się skandalicznie, by nie rzec – haniebnie, niejako basując tłumom rządajacym linczu. Jak nazwać posła który w programie TV – ponoć prawnika – mówiącego o swojej chęci i możliwości „jako mężczyzny” (macho, seksista, pełen paternalizmy facet – to tak na kanwie tej skandalicznej wypowiedzi) zabijania takich jednostek ? Jaką postawę zachować wobec Ministra Sprawiedliwości ogłaszającego jaki wyrok jest wg niego oczekiwany w tym procesie wyrok (analogie z T. Komenda i niesławnymi w tej materii naciskami – poprzez takie wypowiedzi tworzacymi wraz z medialna histeria klimat linczu oraz chęcią wpływania na sędziów – nasuwają się same – wtedy „Ziobrą” był Lech Kaczyński) ? Zdjęcia z przesłuchania moredercy dziewczynki, udostępnienie jego zdjęć i danych które znalazły się gdzieś w mediach, winne zaowocować pociągnięciem do surowej odpowiedzialności (zaczynającej się od dyscyplinarnego zwolnienia winnych policjantów) karnej tych funkcjonariuszy którzy to wykonali ! Jak to się dzieje, że agencja dedektywistyczna zaangażowana do tej sprawy ustala nazwisko i osobę potencjalnego mordercy (co okazuje się błędem i pomyłką) i akurat te informacje znajdują się w mediach. Wynika z tego atak na bogu ducha winna osobę rozemocjowanego tlumu, obrzucanie jej domu koktajlami Mołotowa i zagrożenie życia całej rodziny domniemanego sprawcy zbrodni ? Ta agencja winna stracić licencję na wykonywanie swych czynności i być zlikwidowana prawnie za tak nieprofesjonalne, niezgodne z prawem działania ! To wszystko pokazuje jaka dzikość panuje w nas. Ponoć cywilizowanym narodzie, od ponad 1000 lat chrześcijańskim, bogobojnym i niesłychanie religijnym. A propos – czy duchowni katoliccy wydali jakiś list pasterski nt. temat wzywający do opamiętania, apelujacy zgodnie z nauką Jezusa (której ponoć są depozytariuszami) o umiar, humanitaryzm czyli – o człowieczeństwo ?
    Więc mnie osobiście nie dziwi – choć mnóstwo moich Rodaczek i Rodaków wyrażało onegdaj zdziwienie i zaskoczenie – brutalność, masowość morderstw, okrucieństwa i normalne ludobójstwo z jakim miała Europa do czynienia nie tak dawno na terenach lekko 1500 km na południe od Polski: podczas wszystkich wojen w rozpadającej się Jugosławii. Dziś nienawiść polsko-polska, chęć zemsty na tym INNYM, kipiąca agresją w wielu z nas, normalne zdziczenie (jakie co rusz się objawia na kanwie klimatu wytworzonego w tym kraju przez polityków i basujące im nieodpowiedzialne media) zapowiadają przy nadarzającej się okazji, przy określonym rozwoju sytuacji w Polsce analogiczne do jugosłowiańskich scenariusze. Obym nie był Kasandrą……

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Po pierwsze, nie dzielić się. Dziesięć rad dla parlamentarnej lewicy

Wynik Lewicy po czteroletniej nieobecności to świetny start dla ruchu, którego celem powin…