Chów klatkowy kur, źródło: Wikimedia Commons.

11 września PiS złożył w Sejmie projekt ustawy w sprawie nowych norm ochrony zwierząt. Ten oczekiwany przez miłośników zwierząt akt prawny, swoim znaczeniem wykracza daleko poza życie braci mniejszych. Może zmniejszyć poparcie dla PiS.

Nowy projekt, którego gorącym orędownikiem jest Jarosław Kaczyński przewiduje m.in. zakaz hodowli zwierząt futerkowych, ograniczenie uboju rytualnego, zakaz wykorzystywania zwierząt w celach rozrywkowych i zarobkowych, co uderzy w branżę cyrkową, ograniczenia dotyczące trzymania zwierząt na uwięzi oraz zmienia zasady funkcjonowania schronisk i ich kontroli.

Projekt, przywitany entuzjastycznie przez ludzie wrażliwych na cierpienie zwierząt, od początku wywołał sprzeciwy ze strony branży hodowli zwierząt futerkowych, której najwięksi gracze szczodrze finansują Radio Maryja. Natychmiast dali wyraz swojemu oburzeniu na falach wspomnianego radia, mówiąc nawet o „zdradzie”. Wspierani są przez posłów i aktywistów Konfederacji, która tradycyjnie sprzeciwia się wszelkim działaniom, które mogą zagrozić branży futrzarzy. Dezaprobatę wyraził także rzecznik PSL. Dzisiaj do mediów trafiło stanowisko branży drobiarskiej, która jest zdania, że inicjatywa prozwierzęca może spowodować upadek branży „z dnia na dzień”.

Inicjatywę Kaczyńskiego popiera Lewica, KO i organizacje ekologiczne.

W najbliższych dniach okaże się, czy wniesiony wczoraj projekt nie podzieli poprzednich projektów, które pod naciskiem właśnie hodowców zwierząt futerkowych zostały okrojone o zakaz hodowli czy trzymanie na uwięzi. Kaczyński wygląda na dość zdeterminowanego, ponieważ projekt będzie omawiany jak najszybciej – na najbliższym posiedzeniu parlamentu. Jednak opór środowisk niechętnych poprawie losu zwierząt może być silny, tym bardziej, że z tej branży płyną fundusze do mediów radykalnie katolickich. Jak daleko się posuną i czy będą szukać sojuszników w szeregach zjednoczonej prawicy i niezadowolonych czyli np. ludzi ze środowiska Zbigniewa Ziobry, pokaże czas.

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Posłanka Lewicy odpowiada ministrowi edukacji: „Napis z murów można zmyć. Krwi z rąk tych, którzy przyłożyli się do śmierci dzieci – nie”

Wczoraj w mazowieckich Kozienicach odebrała sobie życie 12-letnia dziewczyna. Powód? Homof…