W szkołach i przedszkolach w całej Polsce od poniedziałku nauczyciele głosują w referendach strajkowych. Tak będzie do 25 marca. Tam, gdzie głosy już zliczono, wynik jest jednoznaczny. Pedagodzy naprawdę chcą, żeby ich głos wreszcie ktoś usłyszał.

Podczas strajku, który ma rozpocząć się 8 kwietnia i trwać do odwołania, nauczyciele będą walczyć o podwyżkę w wysokości 1000 zł. To wreszcie zbliży zarobki w tym odpowiedzialnym, wymagającym wyższego wykształcenia i stałego doskonalenia swoich kwalifikacji zawodzie do średniej krajowej. Obecnie nauczyciele legitymujący się najwyższym stopniem awansu zawodowego – nauczyciela dyplomowanego – zarabiają ok. 78 proc. średniej.

Pytanie referendalne brzmi: Czy wobec niespełnienia żądania (…) dotyczącego podwyższenia wynagrodzeń zasadniczych nauczycieli, wychowawców, innych pracowników pedagogicznych i pracowników niebędących nauczycielami zatrudnionych w … o 1000 zł z wyrównaniem od 1 stycznia 2019 r., jesteś za przeprowadzeniem w szkole … strajku począwszy od dnia 8 kwietnia 2019 r.?

Według danych ZNP w spór zbiorowy weszło 78 proc. szkół w całej Polsce. Najbardziej zmobilizowali się nauczyciele w województwach łódzkim, lubelskim i śląskim, gdzie odsetek placówek w sporze jest bliski 90 proc.

W nauczycielskich grupach w mediach społecznościowych pedagodzy sami tworzą listy szkół, które już podjęły decyzję o strajku. Liczą one ponad sto pozycji i znaleźć na nich można placówki wszystkich szczebli, miejskie i wiejskie, ze wszystkich województw. Dla przykładu: Szkoła Podstawowa w Michałowie (woj. podlaskie) – 90 proc. za strajkiem. Szkoła Podstawowa nr 2 w Świnoujściu – 100 proc. za.  Liceum im. Żeromskiego w Częstochowie – 94 proc. głosów za protestem. Zespół Szkół Ogólnokształcących w Gdańsku – 98 proc. na tak. Wrocławski Zespół Szkół nr 20 – 93,9 proc. uczestników referendum chce strajkować.

– Z protokołów, które do mnie dotarły, nie mam takich, z których wynikałoby, że w tych szkołach strajk się nie odbędzie. Pierwsze wyliczenia są pozytywne. Mam 5, 6 protokołów, które wskazują, że pracownicy chcą strajkować – powiedział Wiesław Kucharski, prezes oddziału ZNP Wrocław-Fabryczna w komentarzu dla NaTemat. – 70 procent, 67 procent, 84 procent.

Podobne statystyki podają oddziały Związku Nauczycielstwa Polskiego w innych regionach kraju. Związkowcy zastrzegają jednak: prawdziwą skalę determinacji nauczycieli pokaże sam dzień strajku, 8 kwietnia, i dni następne (protest ma trwać do odwołania). Głos za strajkiem w referendum nie zobowiązuje do udziału w proteście.

paypal
Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Sejmowa Lewica chce karać za wzywanie do ignorowania obostrzeń. Jest projekt ustawy

Lewica złożyła projekt ustawy, na mocy której za kwestionowanie pandemii koronawirusa oraz…