Potrzebę wspólnej pracy na rzecz „niedyskryminacji, tolerancji i wzajemnej akceptacji” zaakcentowali autorzy listu wspierającego polski ruch LGBT. Pod dokumentem podpisali się przedstawiciele dyplomacji kilkudziesięciu krajów.

Podczas gdy funkcjonariusze obecnej władzy politycznej wyrażają jawną wrogość wobec organizatorów demonstracji na rzecz praw LGBT, społeczność międzynarodowa wysłała mocny sygnał wsparcia dla mniejszości walczących w naszym kraju o swoje prawa.

„Uznajemy przyrodzoną i niezbywalną godność każdej jednostki, zgodnie z treścią Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka. Szacunek dla tych fundamentalnych praw, zawartych w zobowiązaniach Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie oraz obowiązkach i standardach Rady Europy i Unii Europejskiej, jako wspólnot praw i wartości, zobowiązuje rządy do ochrony wszystkich swoich obywateli przed przemocą i dyskryminacją oraz do zapewnienia im równych szans” – czytamy w liście podpisanym przed ambasadorów 53 państw.

Sygnatariusze listu akcentują, że ich manifest jest „wyrazem poparcia dla ciężkiej pracy na rzecz LGBT i innych społeczności w Polsce i na świecie, dążąc do zakończenia dyskryminacji w szczególności ze względu na orientację seksualną oraz tożsamość płciową”.

Dokument powstał dzięki inicjatywie ambasadora Irlandii Emera O’Connella. Dyplomata zapewnił, że pojawi się na Paradzie Równości, która odbędzie się w Warszawie 8 czerwca. Obecność na największej w Polsce równościowej demonstracji zapowiedzieli też przedstawiciele innych państw, m.in. Belgii i Wielkiej Brytanii.

Autorzy listu zaznaczyli, że na ich wsparcie mogą liczyć również Marsze Równości w pozostałych ośrodkach. „Chcemy także wyrazić uznanie dla podobnych starań podejmowanych w innych miastach Polski – w Białymstoku, Bydgoszczy, Częstochowie, Gdańsku, Gnieźnie, Katowicach, Kielcach, Koninie, Koszalinie, Krakowie, Lublinie, Łodzi, Olsztynie, Opolu, Poznaniu, Rzeszowie, Szczecinie, Toruniu, Wrocławiu i Zielonej Górze” – podkreślili sygnatariusze listu.

Ze strony polskich władz środowiska LGBT mogą liczyć jedynie na nieprzyjazne gest. Na Podkarpaciu politycy PiS i katoliccy fanatycy nawołują do uchwalenia ustawowego zakazu równościowych manifestacji. W Częstochowie były radny partii Kaczyńskiego grozi krwawymi zamieszkami podczas Marszu Równości i zachęca do agresji miejscowych kiboli. W Puławach radni PiS przegłosowali ustawę przeciwko „ideologii LGBT”.  W Białymstoku grupa chuliganów z ONR zakłóciła wczoraj spotkanie lokalnej grupy LGBT.

paypal
Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Zobacz także

Liberalne media triumfują: społeczeństwo nie chce Ziobry

To wszystko na podstawie sondażu, przeprowadzonego dla „Rzeczpospolitej”, w którym zapytan…