Sąd Okręgowy w Warszawie pozytywnie rozpatrzył odwołanie złożone przez nacjonalistów. Teoretycznie więc Marsz Niepodległości znów może się odbyć legalnie. Strona rządowa wskazuje jednak, że to jej zgromadzenie ma pierwszeństwo. I wygląda na to, że ma rację.

Rozpatrujący sprawę sędzia Michał Jakubowski stwierdził, że władze Warszawy nie miały prawa zakazać organizacji zgromadzenia cyklicznego, na które rok wcześniej zgodę wydał wojewoda mazowiecki. Władze miasta mają teraz 24 godziny na złożenie odwołania.

Ta wiadomość mogła oznaczać dla Winnickiego i spółki wielkie zwycięstwo. Oddalenie zakazu marszu oznaczać mogło nie tylko zwycięstwo nad liberalną prezydent Warszawy, ale również przyciągnięcie na imprezę prezydenta i premiera, którzy zdążyli zadeklarować, że udadzą się na przemarsz identyczną trasą w Święto Niepodległości.

Dlaczego zatem nacjonaliści nie mają powodów do fiesty? Odpowiedzi na to pytanie udzieliła Ewa Gawor, szefowa stołecznego Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego. Urzędniczka oznajmiła, że jeszcze w środę przed północą wpłynęło (do urzędu) zawiadomienie o zgromadzeniu, którego organizatorem jest dowództwo garnizonu warszawskiego. – To zgromadzenie jest wyłączone z ustawy prawa o zgromadzeniach. Odbędzie się w godz. 14-18 na trasie od ronda Dmowskiego, przez most Poniatowski oraz rondo Waszyngtona, a więc mogę powiedzieć, że to ta sama trasa, na której miał być Marsz Niepodległości – powiedziała szefowa BBiZK.

Dyrektor Gawor stwierdziła również, że oczekuje od organizatorów obu pochodów dojścia do porozumienia.  Zapytana o bezpieczeństwo podczas marszu organizowanego przez rząd szefowa BBiZK zaznaczyła, że „marsz państwowy jest poza jurysdykcją urzędu stołecznego i wszelkie reakcje będą po stronie organizatora”. Dodała, że urząd nie może rozwiązać tego zgromadzenia. – Ja tylko mogę zadzwonić do organizatora i zwrócić na coś jego uwagę – powiedzieć, co widziałam na monitoringu lub jakie wpłynęły do mnie informacje. To mój obowiązek – podkreśliła. – Dbamy nie tylko o bezpieczeństwo marszu, ale generalnie o bezpieczeństwo w mieście – dodała.

 

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Boliwia: rząd uzurpatorki wydala kubańskich lekarzy i wenezuelskich dyplomatów. Morales mówi o powrocie do kraju

Siły polityczne, które przejęły kontrolę nad Boliwią w wyniku zamachu stanu w sposób coraz…