Uśmiechnięte dzieci o różnych kolorach skóry trzymają się za ręce – tak wyglądała instalacja artystyczna stworzona przez dzieci z jednej ze szkół na warszawskim Targówku. Niebawem polscy rasiści zniszczyli malunek i nabazgrali na nim wulgarne napisy. Przeprowadzono renowację, po której twarze dzieci są już tylko białe. Dlaczego?

Tak wyglądał mural przed dewastacją / targowek.info
Tak wyglądał mural przed dewastacją / targowek.info

W listopadzie ubiegłego roku jedna z rur ogrzewania miejskiego, które szpeciła dotąd krajobraz Targówka u zbiegu ulic Rozwadowskiego, Ziemowita i Rzecznej została przyozdobiona pięknym malowidłem. Jego twórcami były dzieci ze szkoły podstawowej nr 58. W ramach projektu „Pięknie się różnimy, możemy działać razem”, finansowanego przez Fundacje Batorego stworzyły mural (a raczej rural) wespół z nauczycielami i przedstawicielami Fundacji Sowa. Celem akcji było promowanie tolerancji i przyjaźni pomiędzy ludźmi, niezależnie koloru skóry, religii czy pochodzenia, a także wyrażenie solidarności z osobami, które przybywają do Europy uciekając przez wojną, głodem i terrorem.

– Zależy nam na tym żeby dzieci były otwarte i tolerancyjne. Szkoła jest placówką wielokulturową. Często połowa dzieci w klasie pochodzi z rodzin cudzoziemskich. Proces integracji jest łatwy, bo dzieci się łatwiej komunikują niż dorośli, wszelkie różnice bardzo szybko znikają podczas wspólnej zabawy – mówiła dla Strajk.eu Joanna Górczyńska, koordynatorka projektu.

Oprócz prac artystycznych, dzieci uczestniczyły też w zajęciach integracyjnych z młodymi pensjonariuszami ośrodka dla uchodźców przy ul. Księżnej Anny. Organizowane byty wspólne gry, turnieje i zabawy.

W lutym br. malowidło zostało zdewastowane. Na rurze pojawiły się rasistowskie napisy: „Biały Targówek” oraz  „Targówek pierdoli uchodźców”. Wandalowi przeszkadzały również kolorowe twarze dzieci, więc wszystkie przemalował na biało.

„Kawałek wcześniej, na filarze wiaduktu, ta sama ręka tym samym sprejem wypisała inne swoje poglądy. Z niezgrabnych, ale bardzo wulgarnych napisów, wiemy że ich autor nie lubi policji, Ryszarda Petru oraz Polonii Warszawa i Widzewa Łódź”czytamy na stronie targówek.info.

 

Kilka dni temu zakończyły się prace renowacyjne. Obrzydliwy napis już nie razi w oczy przechodniów, jednak multikulturowy charakter instalacji nie został przywrócony. Na ruralu trzymają się za ręce wyłącznie białe dzieci. Okazało się, że jest to efekt decyzji władz wykonawcy projektu – Fundacji Sowa.

– Wiemy, że to wygląda dziwnie, ale uważamy, że idea pozostała. Nie wygląda to dobrze, ale pokryliśmy już malowidło specjalna farbą ochronną i nie możemy już tego zmienićpowiedziała portalowi wawalove.pl Joanna Górczyńska

 

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.
  1. Podzielam oburzenie Autora.

    Proponuję aby we wszystkich szkołach w celach wychowawczych część twarzy była czarna, a część żółta. W razie braku naturalnie kolorowych twarzy należy wyznaczyć dzieci, które będą musiały na ocenę malować sobie twarze i ewentualnie „skaśniać oczy”.

    To niedopuszczalne aby wszystkie były białe…

    1. Ty drogi Kolego pewnie rozumiesz lepiej?

      Akurat to ja żyję w wielonarodowym środowisku. Obok mnie przy maszynie stoi sympatyczny Nigeryjczyk i jakiś inny czarnoskóry facet ale niewiele mówi więc nie wiem skąd jest.
      Turcy, Azjaci, Grecy, Serbowie, i w ogóle pół świata to moi koledzy z pracy, trafił się nawet gość ze Sri Lanki. Na ulicy podobnie, bo w tym mieście co trzeci mieszkaniec jest obcokrajowcem. Ja z nimi przebywam i rozmawiam na co dzień. Bez konfliktów i z wzajemną (mam nadzieję) życzliwością. Dlatego uważam że PN nie ma pojęcia o rasiźmie.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Hiszpański sąd najwyższy: kurierzy firm dostarczających jedzenie to pełnoprawni pracownicy

To wyrok, którego znaczenie może wykroczyć poza granice jednego tylko kraju. Wszystko zale…