Wobec coraz częstszych prób migrantów dostania się do Wielkiej Brytanii przez Kanał La Manche na prowizorycznych łodziach ministerstwo spraw wewnętrznych poprosiło Royal Navy o zaangażowanie w przeciwstawieniu się temu zjawisku.

Sajid Javid, minister spraw wewnętrznych ściągnął na siebie ogień krytyki po poniedziałkowym wystąpieniu, w którym padły stwierdzenia, że jego resort będzie robił, co tylko możliwe, by nie dawać statusu uchodźcy tym, którzy dostali się do Wielkiej Brytanii przez Kanał. Obrońcy praw człowieka i parlamentarzyści zwracali uwagę ministrowi, że o tym, kto dostanie status uchodźcy nie decyduje sposób, w jaki człowiek dostał się do Wielkiej Brytanii. Teraz jednak Javid konsekwentnie poszedł za ciosem zwracając się do ministra obrony z prośba o pomoc.

paypal

Gavin Williamson nie kazał się długo prosić i odpowiedział, że kanał będzie patrolowany przez okręt patrolowy HMS Mersey, wyposażony w sprzęt do wykrywania niewielkich jednostek pływających oraz drony. Niedługo dołączą do tej jednostki jeszcze dwa okręty wycofane z Morza Śródziemnego.

„Jeśli MSW konieczna jest pomoc ze strony sił zbrojnych, nasza flota, wojenna, siły powietrzne i armia są gotowe ją okazać” – powiedział minister obrony Wielkiej Brytanii.

Włączenie struktur wojskowych w próbę powstrzymania napływu imigrantów jest dowodem na to, że Wielka Brytania nie dysponuje żadnym pomysłem na systemowe rozwiązanie tego problemu, a jedynie potrafi odwoływać się do argumentu siły.

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

73 proc. Polaków nie popiera bulwersującej decyzji TK o aborcji

Pracownia Kantar, na zlecenie Gazety Wyborczej przeprowadziła badania opinii publicznej na…