Share Button

Londyn wciąż jest pod wrażeniem wczorajszych protestów mieszkańców przeciwko Donaldowi Trumpowi. Brało w nich udział nawet 250 tys. ludzi.

Donald Trump z charakterystycznym dla niego brakiem szacunku dla jakichkolwiek norm dobrego wychowania narobił mnóstwo gaf podczas wizyty u królowej Elżbiety II, nagadał impertynencji w wywiadzie dla brukowca „The Sun”, jednocześnie skarżąc się, że czuje, iż nie jest „mile widziany w Londynie”. To prawda, ponieważ demonstracje przeciwko amerykańskiemu prezydentowi miały naprawdę powszechny wymiar (organizatorzy mówią o 250 tysiącach uczestników). Badania opinii publicznej wskazują, że negatywnie ocenia Trumpa aż 77 proc. Brytyjczyków. Potem w dość żałosnym stylu amerykański lider próbował przedstawić niekorzystny dla siebie wywiad jako „fake news”. Dość powiedzieć, że Trump jednoznacznie udzielił swego wsparcia byłemu już ministrowi spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii, co Reuters jednoznacznie ocenił jako zdystansowanie się wobec May w nadchodzącej walce o przywództwo w partii.

Londyńskie protesty przeciwko wypływały z dwóch źródeł: feministki demonstrowały przeciwko niemu jako mizoginowi i bigotowi, politycy opozycyjnej Partii Pracy z Jeremim Corbynem na czele negatywnie oceniali Trumpa jako nieprzewidywalnego polityka, grającego przeciwko Unii Europejskiej i szkodzącemu wzajemnym relacjom miedzy Wielką Brytanią a USA. Skala protestów musiała być dla amerykańskiego przywódcy nieprzyjemnym sygnałem.

Z londyńskimi demonstracjami współgra wypowiedź byłego ministra spraw zagranicznych Niemiec Sigmara Gabriela, który oskarżył Trumpa o próbę zmiany ustroju Niemiec, a także negatywnie ocenił zapowiedzi Trumpa, że USA zechce zwrotu miliardów dolarów, które włożyła w obronę Europy.

„Jeżeli on żąda zwrotu miliardów wydanych przez USA na obronę, to my powinniśmy zażądać od niego miliardów, które wydajemy na uchodźców, którzy pojawili się tutaj z powodu wojskowych operacji USA, na przykład w Iraku” – powiedział dla Bilda Sigmar Gabiel.

Europa ma, jak się zdaje, dość przywództwa USA pod wodzą Trumpa.

Share Button

3 komentarze

  1. Barbarus napisał:

    a kogo Wielka(?) Brytania w ogóle chce? Ona sama to wie?

  2. KAPITALIZM - KANIBALIZM napisał:

    Niewiarygodne co ten pomarańczowy pajac wyprawia, musi brać naprawde twarde drugi.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*