Włoskie prowincje nie chcą przyjmować imigrantów. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych znalazło rozwiązanie tego problemu – imigranci zostaną darmową siłą roboczą. „Gdy zamiast siedzieć bezczynnie, okażą się użyteczni, będą na pewno mile widziani” – tak uważa minister.

facebook.com / Angelino Alfano
facebook.com / Angelino Alfano

– Musimy poprosić władze regionalne, aby wprowadziły w życie naszą dyrektywę i wykorzystały imigrantów jako bezpłatną siłę roboczą. Skłonienie ich do bezpłatnej pracy jest lepsze niż pozostawienie ich w bezczynności – oświadczył minister spraw wewnętrznych Angelino Alfano. Mario Morcone z departamentu ds. imigracji w MSW dodał, że będą pracowali dla „publicznego dobra”.

Resort spraw wewnętrznych polecił wszystkim włoskim prowincjom przygotowanie łącznie 9 tysięcy miejsc dla wciąż napływających imigrantów. Część ośrodków odmówiła współpracy. Dlatego włoskie władze wpadły na genialny pomysł wykorzystania bezbronnych imigrantów jako darmowej siły roboczej. Ma to skłonić samorządowców do zmiany zdania.

Jak wynika z danych ministerstwa spraw wewnętrznych, w tym roku do Włoch drogą morską przybyło już 33 tysiące imigrantów To o 15 procent więcej niż w tym samym czasie ubiegłego roku. Z prognoz ministerstwa wynika, że do końca grudnia liczba ta może wynieść około 200 tysięcy.

Mieszkańcy krajów afrykańskich masowo uciekają przed nasilającymi się tam konfliktami wojennymi oraz ubóstwem. Często wydają swoje ostatnie pieniądze, by dostać się do Europy drogą morską. W ostatnich tygodniach na Morzu Śródziemnym doszło do kilku katastrof. Zginęły tysiące ludzi.

Włosi wielokrotnie prosili Unię Europejską o pomoc – przede wszystkim finansową. W ubiegłym roku MSW wydało 630 milionów euro na utrzymanie uchodźców.

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Przykład dla Polski: bojowy związek zawodowy porwał do strajku pracowników szpitali, żłobków i wodociągów

Sytuacja gospodarcza jest zadowalające, a zatem czas na wzrost płac – mówią pracowni…