Dotychczas (10. marca) we Włoszech odnotowano 9 173 przypadki wirusa COVID-19. Gdy na światło dziennie wyszła informacja o 97. śmierci spowodowanej koronawirusem w tym kraju, premier Giuseppe Conte ogłosił narodową kwarantannę i zamknął granice tak lądowe, jak i powietrzne. Od kilku dni wychodzą kolejne prognozy ekonomistów szacujące, jak duże straty może ponieść gospodarka światowa w związku z trwającą obecnie epidemią.

Finansiści Rabobanku, holenderskiej instytucji finansowej, oszacowali i ogłosili dziś, że w związku z epidemią koronawirusa, wskaźnik światowego wzrostu gospodarczego wyniesie zaledwie 1,6 proc. w bieżącym roku. W 2019 roku wynosił on – według danych Międzynarodowego Funduszu Walutowego – 2.9 proc. Ekonomiści OECD oceniają zaś, że recesja może być jeszcze większa i rewidują swoje szacunki podane do publicznej wiadomości dwa tygodnie temu. Sytuacja globalnych rynków jest zatem niesamowicie niestabilna, głównie za sprawą ewentualnych napadów paniki u giełdowych spekulantów. Nowojorska giełda Dow Jones doświadcza drastycznych wahań po każdej nowej informacji o dotyczącej wirusa.

W tym chaosie informacyjnym można jednak zauważyć wspólny mianownik – media koncentrują się wyłącznie na potentatach rynkowych oraz dużych firmach.

We Włoszech przełom jeśli chodzi o zapobieganie stratom spowodowanym przez koronawirusa nastąpił dziś rano. Członkini włoskiej Rady Ministrów, odpowiedzialna za sprawy gospodarcze ogłosiła w wywiadzie dla Radia Anch’io, że rząd odciąży podmioty prywatne oraz małe przedsiębiorstwa usuwając ich zobowiązania kredytowe wobec banków prywatnych oraz banku centralnego. Głównym celem tej decyzji jest odciążenie ludzi, którzy niosą krzyż kredytu hipotecznego.

Jak podaje Reuters, włoskie lobby bankowe ABI w poniedziałek (2. marca, czyli jeszcze przed blokadą granic Włoch) poinformowało, że należące do niego banki, w których zgromadzone jest 90 proc. sumy aktywów bankowych, byłyby skłonne zgodzić się na moratorium na zadłużenie. Chodziło głównie o dłużników w postaci małych firm i gospodarstw domowych zmagających się z załamaniem gospodarczym wywołanym epidemią koronawirusa we Włoszech.

Włoski rząd aktualnie składa się z członków Koalicji Centrolewicowej oraz anty-establishmentowego, populistycznego Ruchu Pięciu Gwiazd (M5S). Wcześniej, czyli de facto po wyborach parlamentarnych, tworzyła go skrajnie prawicowa Liga Północna (LN) wraz z wcześniej wspomnianym M5S. Powodem, dla którego nastąpiły przetasowania na szczycie władz włoskich, był kryzys w koalicji LN-M5S. Obecny premier Giuseppe Conte rządzi od 1. czerwca 2018 roku.

Czy władze w Warszawie skorzystają z włoskiego przykładu? Czy pomimo wczorajszego kuriozalnego oświadczenia konfederacji przedsiębiorców Lewiatan, polski rząd pójdzie w ślady rządu włoskiego, a nie podąży za neoliberalną agendą IMF? Zgodnie z postanowieniami tzw. konsensusu waszyngtońskiego polega ona na polityce zaciskania pasa przez większość społeczeństwa i wspomagania biznesu z pieniędzy publicznych.

Być może lekcja, jaką Włochy dają właśnie Europie pozwoli na zmianę panującego dyskursu i kierunków myślenia. Czas przejąć się pracownikami, również tymi „na śmieciówkach” oraz wykluczonymi, którzy bez pomocy państwa nie mają szans sobie poradzić. Rząd nie może słuchać wyłącznie najbogatszych! Ci sobie poradzą. Tymczasem klasa średnia oraz ubodzy na pewno nie. Aktywna polityka fiskalna państwa oraz sięgnięcie nawet po radykalne interwencjonistyczne instrumenty mogą okazać się koniecznie. Bez względu na to, czy koronawirusem w Polsce zainfekowany zostanie ktoś jeszcze poza potwierdzonymi 20 osobami, czy nie – dzisiejsza sytuacja pokazuje nam, że potrzebujemy silniejszej roli państwa w gospodarce.

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.
  1. Jakie piękne pytania retoryczne! I to do kogo? Do bangstera smacznego w szwindle na handlu gruntami!? Panie Michal, zluzuj majty i idź na piwo.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Zdemolowana redakcja tygodnika „Fakty”. Sprawcy myśleli, że to TVN?

Zobaczyli szyld „Fakty”, więc pomyśleli, że to redakcja programu informacyjneg…