Załoga wrocławskiego portu lotniczego wygrała swoją wielomiesięczną walkę o wyższe płace. Wszyscy pracownicy otrzymają podwyżki w wysokości 350 zł.

Port lotniczy we Wrocławiu / wikipedia commons
Port lotniczy we Wrocławiu / wikipedia commons

Spór zbiorowy pomiędzy reprezentującą personel komisją NSZZ „Solidarność” a zarządem obiektu trwał od grudnia 2014 roku. Początkowo związkowcy domagali się wzrostu płac dla całej kadry o 500 zł. W obliczu impasu negocjacyjnego obniżyli swoje żądania o 150 zł. Osią sporu była również kwestia rozdysponowania środków. Dyrekcja nie chciała słyszeć o podziale według zasady „każdemu po równo”, gdyż podobno wpływa to demotywująco na pracowników. Ostatecznie jednak związkowcom udało się dopiąć swego. Oprócz 350 zł podwyżki zatrudnieni otrzymali również gwarancje 5-procentowej regulaminowej premii kwartalnej. Przedstawiciele „Solidarności” są zadowoleni z ostatecznego rezultatu batalii, choć zastrzegają, że po cichu liczyli, że uda się wywalczyć 500 zł.

Porozumienie został zawarte w momencie, gdy rozczarowani betonową postawą zarządu związkowcy deklarowali, że są gotowi zaostrzyć formę protestu. Nad wrocławskim lotniskiem unosiło się nawet widmo strajku. Część personelu przez kilka tygodni przychodziła do pracy z opaskami protestacyjnymi. Zarząd zareagował nerwowo – ukarał pracowników odebraniem premii. Związkowcy zastanawiali się nawet nad zgłoszeniem sprawy do sądu pracy.

Dyrekcja portu lotniczego w opublikowanym oświadczeniu wyraziła zadowolenie, że konsensus udało się osiągnąć, zanim pracownicy zorganizowali akcję strajkową. W opublikowanym oświadczeniu czytamy m.in., że „na przyspieszenie rozmów i zamknięcie negocjacji znaczący wpływ miały optymistyczne prognozy dotyczące wzrostu gospodarczego w Polsce. Szczególnie pozytywne dane dotyczące tempa rozwoju Wrocławia i Dolnego Śląska dają bowiem gwarancję zwiększenia atrakcyjności i dalszego rozwoju lotniska, a co za tym idzie wzrostu liczby obsługiwanych pasażerów. W konsekwencji przyniesie to zwiększenie przychodów spółki, z których możliwe stanie się sfinansowanie podwyżek wynagrodzeń dla pracowników”.

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.
  1. no, to odliczanie do zbiorowych zwolnień (oprócz solidarnościowców) pracowników i pełnego outsourcingu czas zacząć.

Pozostaw odpowiedź nazi Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

To miał być decydujący dzień i kobiety go wygrały. Tłumy na ulicach, bezradny rząd, spanikowani nacjonaliści

100 tysięcy w Warszawie, 100 tys. we Wrocławiu, wielotysięczne pochody w innych dużych mia…