Po przeliczeniu 99,4 proc. głosów jest już pewne, że partia Alexisa Tsiprasa będzie dalej sprawować władzę. SYRIZA otrzymała 35,47 proc. głosów i prawdopodobnie utworzy koalicję z dotychczasowym partnerem – partią Niezależnych Greków.

Aleksis Tsipras triumfuje/ wikipedia commons
Aleksis Tsipras triumfuje/ wikipedia commons

Wynik SYRIZy przełoży się na 145 miejsc w 300 osobowym parlamencie. Niezależni Grecy, którym zaufało 4 proc. wyborców, otrzymają 10 mandatów, a więc jest możliwe zbudowanie kruchej większości. Reakcyjna, konserwatywna Nowa Demokracja zdobyła 28,08 proc. głosów, co daje jej możliwość wprowadzenia 75 deputowanych. Trzeci wynik zanotował neonazistowski Złoty Świt, na który zagłosowało 7 proc. wyborców. W ławach parlamentu zasiądą również posłowie skompromitowanej socjaldemokracji z PASOK, a także To Potami i Unii Centrystów. Progu wyborczego nie przekroczyła partia rozłamowców z SYRIZy – Jedność Ludowa. Frekwencja wyniosła zaledwie 55 proc., co oznacza spadek aż o 8 pkt procentowych w porównaniu ze styczniowymi wyborami.

Wynik wyborów parlamentarnych daje Syrizie nowy i jasny mandat na najbliższe cztery lata i potwierdza słuszność dotychczasowej polityki – mówił uradowany Tsipras podczas wiecu powyborczego w Atenach. Polityk zauważył również, że społeczeństwo greckie pozytywnie zweryfikowało obecną władzę, która poddała się społecznej ocenie. Przypomnijmy – Tsipras ustąpił ze stanowiska premiera w sierpniu br, po rozłamie na łonie jego partii, spowodowanym przyjęciem przez rząd antydemokratycznego pakietu „reform”, narzuconego przez Unię Europejską i wierzycieli.

Tsipras zaznaczył, że jego partia zamierza kontynuować walkę z tłumiącą rozwój gospodarczy polityką drakońskich oszczędności. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że przywódca SYRIZY nieco zagalopował się w entuzjazmie, gdyż jego słowa o „narodzie greckim jako synonimie oporu i godności” w kontekście upokorzenia jakie zafundowała temu narodowi Bruksela oraz kapitulanckiej postawie autora tych słów podczas negocjacji brzmią jak ponury żart. Tsipras zapowiedział jednak, że „walka rozpoczyna się od nowa”. – Przed nami są trudności, ale stoimy na pewnym gruncie. Nie odniesiemy zwycięstwa przy pomocy magii, ale ciężką pracą – dodał.

Aleksis Tsipras triumfuje/ wikipedia commons
Aleksis Tsipras triumfuje/ wikipedia commons
Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Światowe media tego nie widzą: Chile ma dość neoliberalnych rządów

Dziesiątki tysięcy osób wzięło udział w manifestacji w stolicy Chile, Santiago w rocznicę …