Radny PiS, który skandował „Dobry gej – martwy gej”, został skazany po raz drugi.

Mirosław Gębski, radny PiS, usłyszał wyrok za swoje homofobiczne okrzyki. Na zdjęciu z prezydentem Dudą/facebook.com
Mirosław Gębski, radny PiS, usłyszał wyrok za swoje homofobiczne okrzyki. Na zdjęciu z prezydentem Dudą/facebook.com

Wyrok nie jest wprawdzie prawomocny, ale cieszy.

W połowie maja 2010 r. odbył się pierwszy w historii Kielc marsz milczenia zorganizowany przez Kampanię Przeciw Homofobii. Ówczesny szef klubu PiS w radzie powiatu oraz zastępca wojewódzkiego inspektora Inspekcji Handlowej, Mirosław Gębski, dołączył do grupki mężczyzn, którzy próbowali zakłócić manifestację. Skandowali oni hasła takie, jak: „Dobry gej – martwy gej!”, „Do gazu!”, „Lesby, geje, cała Polska się z was śmieje” czy „Jak złapiemy – połamiemy”.

Sprawa trafiła do prokuratury, a ta wyłoniła ośmiu najbardziej aktywnie szastających bezprawnymi groźbami i postawiła przed nimi zarzuty. Wśród nich znalazł się Gębski. Minęły trzy lata, zanim kielecki Sąd Rejonowy uznał radnego za winnego i skazał go na karę grzywny w wysokości 4,5 tys. złotych.

– Nie jest tak jak podnosi pan Gębski, że zjawił się tam tylko i wyłącznie przypadkowo, zainteresowany swymi pasjami politycznymi jako politolog. To nie jest prawda. Gdyby tak było, stałby spokojnie z boku, obserwował, notował (…) Tak nie było – brał czynny udział w kontrmanifestacji i to nie tylko i wyłącznie na Placu Artystów, ale na wcześniejszym etapie, na ulicy Wesołej, gdzie przyłącza się do niej i wznosi pierwsze hasła – powiedział wtedy w uzasadnieniu sędzia Kamil Czyżewski.

Gdyby ówczesny wyrok się uprawomocnił, Gębski straciłby mandat radnego, dlatego złożył odwołanie do Sądu Okręgowego. W minioną środę, w sądzie rejonowym zapadł wyrok. Znów skazujący.

– Sąd wymierzył oskarżonemu karę grzywny w wysokości 4,5 tys. zł oraz obciążył go kosztami sądowymi – poinformował sędzia Marcin Chałoński, rzecznik prasowy sądu okręgowego. – Wyrok jest dokładnie taki sam, jak za pierwszym razem. Nie jest prawomocny – dodaje.

Mirosław Gębski, a jakże, zapewnia, że jest niewinny i że będzie tego dowodził na dalszej drodze sądowej.

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Włochy: ,,Czerwona twierdza” pozostaje w rękach lewicy

W poniedziałek zakończyły się we Włoszech dwudniowe wybory lokalne w sześciu regionach ora…