Przeciętny rodzic na wyprawkę szkolną w tym roku wyda 680 zł. Dla 40 proc. rodziców wysłanie dzieci do szkoły to bardzo duży – wynika z badania przeprowadzonego przez Millward Brown na zlecenie Krajowego Rejestru Długów.

flickr.com/photos/greenpeacepl/
flickr.com/photos/greenpeacepl/

W całej Polsce rozpoczął się rok szkolny. Tymczasem Polek i Polaków nie stać na wysyłanie dzieci do szkoły. Kwota, jaką rodzice wydadzą na wyprawkę szkolną uzależniona jest od liczby dzieci, które trzeba przygotować. Na jedno dziecko trzeba przeznaczyć średnio 565 zł. Przy większej liczbie dzieci w wieku szkolnym, wydatek na wyprawkę szkolną to średnio aż 1 448 zł.

16 proc. rodziców koszt ten jest nieodczuwalny, 58 proc. musi ograniczyć inne wydatki, aby wyposażyć dziecko do szkoły, a co czwarty rodzic nie jest w stanie kupić wszystkich przyborów.

Jak podaje Krajowy Rejestr Długów ponad 70 proc. badanych przyznało, że nie jest w stanie sfinansować wyprawki szkolnej ze swoich własnych pieniędzy. Co czwarty korzysta z dofinansowań na ten cel, takich jak pomoc państwa czy organizacji pozarządowych, jeden na czterech ankietowanych pożycza pieniądze, zaś co piąty odkłada spłatę innych zobowiązań.

Największy koszt wysłania dziecka do szkoły odczuwają rodzice gimnazjalistów. Najmniej rodzice, którzy swoje dzieci wysyłają do szkoły zawodowej.

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.
  1. Neoliberałowie rozwiążą ten problem twórczo, jak to zwykle oni. Zniosą podstawowy obowiązek szkolny i wprowadzą płatność za naukę. Biedni rodzice w ogóle nie będą musieli ani nie będzie ich też stać żeby posyłać dzieci do szkół.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

„Morderca Floyda nie jest jednym z nas” – policjanci z Michigan zdjęli hełmy i odłożyli broń, maszerują z protestującymi

Podczas gdy w większości miast USA policja agresywnie tłumi spontaniczne protesty, których…