Ministerstwo Edukacji Narodowej wycofuje rozdawany bezpłatnie pierwszoklasistom „Nasz Elementarz”. W błoto pójdzie sześćdziesiąt milionów złotych, które zapłacono za jego napisanie i wydrukowanie.

Anna Zalewska  /twitter.com

W maju minister Zalewska mówiła, że darmowy podręcznik będzie jedną z trzech książek do dyspozycji nauczycieli nauczania początkowego.

– W sposób oczywisty nie można powiedzieć, że oto wyrzucamy podręcznik do kosza. Nikt, kto gospodaruje publicznymi pieniędzmi, nie może zrobić takich rzeczy – podkreślała wówczas Zalewska.

Tymczasem jak donosi RMF FM pani minister zdanie zmieniła. Teraz uważa, że jednoczesne korzystanie z darmowego podręcznika przygotowanego przez poprzedni rząd i książek opracowanych przez wydawców to niepotrzebny chaos i dodatkowe obciążenie dla resortu. „Nasz Elementarz” ma zostać zastąpiony innymi dostępnymi na rynku podręcznikami dotowanymi przez MEN. Nie potwierdzono, czy oznacza to, że podręcznik będzie dla uczniów za darmo.

„Nasz Elementarz” zniknie już we wrześniu. Podobny los spotka pozostałe podręczniki. Będą jednak wycofywane stopniowo.

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz także

Europa z nowymi Niemcami jako głównym graczem nie będzie już taka sama

Tego się spodziewano. Nowy kanclerz Niemiec Olaf Scholz będzie realizował umowę koalicyjną…