Omar Mateen, sprawca florydzkiej tragedii, regularnje dowiedział klub Pulse, miał też konto na portalu randkowym przeznaczonym dla gejów.

Takie informacje podają media za oceanem. Większość z nich powołuje się na słowa klubowych artystów – Chrisa Callena (występował tam jako Kristina McLaughlin) oraz Ty’a Smitha (pseudonim estradowy Aries).

Obaj zgodnie twierdzą, że Mateen bardzo często odwiedzał klub Pulse. Callena twierdzi, że pamięta go od co najmniej trzech lat jako stałego klienta. Czasami nadużywać alkoholu i bywało, że następnego dnia tłumaczył się obsłudze powołując się na rygorystyczne zasady panujące w domu jego rodziców. Smith sam eskortował kilka razy pijanego Mateena; rozmawiał z nim też kilka razy na ten temat. Podobno nawet po wyprowadzce do własnego gospodarstwa domowego i ślubie ojciec Mateena prześladował syna za picie napojów zawierających alkohol.

W rozmowach z innymi Mateen często mówił, że ma żonę i dzieci. Nie ma pewności czy spotykał się z którymś z innych gości klubu. Wiadomo jedynie, że zarejestrował konto na jednej z aplikacji służących do randkowania i był jej aktywnym użytkownikiem.

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.
  1. Jejku,co za odkrycie. O czymś takim jak kamuflaż czy infiltracja to nie słyszeliście ?

    Oczywiście – terrorysta – a przy tym jak się okazało ochroniarz i kandydat na gliniarza – nie mógł o tym wiedzieć i nie mógł przejmować się ryzykiem np. tego,że jakiś gej powie albo pomyśli:
    „chwila – co tu robi ten typek z i dlaczego się rozgląda i wypytuje ?”

  2. Robił to w ramach przygotowań do zamachu. Właśnie 3 lata temu zaczęło się nim interesować FBI, jako islamskim radykałem.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Kobiety znowu wyszły na ulice. Na Manifach domagały się pełni praw i wyższych płac

Międzynarodowy Dzień Kobiet dopiero 8 marca, ale przez niektóre miasta Polski już przeszły…