Jeden z intelektualnych autorytetów radykalnej prawicy stanie przed Sądem Rejonowym w Warszawie. Będzie musiał wytłumaczyć dlaczego widok setek tysięcy kobiet protestujących na ulicach polskich miast był dla niego do tego stopnia bolesny, że musiał sobie ulżyć rzucając obelgami.

Cofnijmy się do października roku 2020. Pisowski Trybunał odciął właśnie kobiety od możliwości legalnego usunięcia ciąży w przypadku zagrożenia życia czy deformacji płodu. W dziesiątkach polskich miast i miasteczek trwają wielotysięczne demonstracje. Błyskawicznie rośnie w siłę ruch protestu. Panuje atmosfera gniewu i sprzeciwu wobec barbarzyńskich porządków, narzucanych przez prawicowy rząd.

Bluzgi

W reakcji na wydarzenia, Rafał Ziemkiewicz publikuje na Twitterze post.

„Szczególnie charakterystyczne jest doprowadzenie przez lewicę do kompletnego zbydlęcenia młodych kobiet. Wśród manifestujących dominuje typ agresywnej, wulgarnej kurewki – takiej jak np. ta, co opluła Jaoka” – żali się publicysta.

Miesiąc później dodaje, iż żałuje użycia zdrobnienia w obraźliwym określeniu.

Przychodzi Ośrodek po Ziemkiewicza

Ziemkiewiczowi nie odpuszcza Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych. Prawnicy największej organizacji walczącej środkami prawnymi z prawicową przestępczością kierują (w porozumieniu z trzema uczestniczkami Strajku Kobiet) do Sądu Rejonowego w Warszawie  rywatny akt oskarżenia – z artykułu 212 par. 2 Kodeksu karnego (przepis określa kary za zniesławienia za pomocą środków masowego komunikowania).

Sąd: nici z umorzenia, będzie proces

Publicysta składa wniosek o umorzenie postępowania, sąd odmawia.

Właśnie rozpoczął się proces. Jako jeden z pierwszych na sali rozpraw zeznawał Konrad Dulkowski, prezes OMZRiK. Zaprezentował rozległą kartotekę Ziemkiewicza. przypomniał, że wielokrotnie dopuszczał się pogardliwych i zwyczajnie prostackich zachowań i sformułowań pod adresem kobiet. Przypomniał m.in. słynne „kto nigdy nie wykorzystał nietrzeźwej niech rzuci pierwszy kamień” czy przegrany proces z aktywistką Anną Dryjańską, którą nazwał zdeformowaną, którą jednak mama urodziła”. Dulkowski wskazywał. że Ziemkiewicz ma wyraźnie problem z kobietami, co przejawia się w jego hejterskiej działalności, mającej charakter ciągły.

Kolejna rozprawa odbędzie się 7 marca. OMZRiK apeluje wszystkich, którzy chcieliby widzieć Ziemkiewicza skazanego, o wsparcie swojej działalności.

 

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz także

Agrounia rozczarowana opozycją, a szczególnie lewicą

Michał Kołodziejczak przez wielu był postrzegany jako czarny koń polskiej opozycji. Co dzi…