Zmarł jeden z największych myślicieli Polski przełomu wieków. Wielki umysł, widzący szeroko i daleko. Łączący umiejętność realistycznego patrzenia na rzeczy z emocjami o przedmiocie swoich badań.

Przemilczany i marginalizowany, bo mainstreamowi nie było po drodze z jego przemyśleniami.

Historyk filozofii, wielki humanista, dogłębny znawca historii myśli rosyjskiej, profesor uniwersytetów w Polsce, Australii i Stanach Zjednoczonych, członek rzeczywisty Polskiej Akademii Nauk, laureat Nagrody Balzana, uznawanej w świecie nauki za humanistycznego Nobla. Zwolennik liberalizmu w jego piękniejszej, społecznej postaci, zajadły krytyk neoliberalnego porządku świata. Jego obserwacje dotyczące wpływu marksizmu na świat idei są ponadczasowe. Pozostają inspiracją dla prawdziwych badaczy, wzorcem obiektywnego i przenikliwego obserwowania świata.

Jeden z ostatnich bacznych i życzliwych obserwatorów Rosji i zmian, które w niej zachodziły. Jego książka „O Rosji inaczej” powinna stać się znaczącą pozycją w debacie publicznej w kraju, który z Rosją sąsiaduje, a jego polityka nie może obejść się bez odniesień do Rosji i jej nurtów intelektualnych. Nie stała się, ponieważ Walicki był rozmyślnie przemilczany.

„Jesteś (…) jedynym, który zdobył się na przemyślenie polskiej sytuacji i wyjątkowości wynikających stąd dezyderatów praktycznych. W tym właśnie Twoja wielkość i w tym też tragedia”, pisał w liście do prof. Walickiego prof. Zygmunt Bauman.

Kilka godzin po śmierci Profesora portal wyborcza.pl zamieścił wspomnienie o profesorze Andrzeju Walickim, w którym nazywany jest przez cytowanych rozmówców „najwybitniejszym polskim filozofem”, „jednym z najbardziej rozpoznawalnych w świecie polskich intelektualistów”. A przecież to na łamach „Gazety Wyborczej” profesor Walicki został w sposób najbardziej obrzydliwy zaatakowany przez Mirosława Czecha, nie szczędzącego mu potwarzy, obelg i poniżających porównań. „Gazeta Wyborcza” ma swój znaczący udział w haniebnym przemilczaniu i marginalizowaniu Andrzeja Walickiego.

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Drugi dzień walk w Górskim Karabachu. Erdogan: nie przestaniemy wspierać Azerbejdżanu

Recep Tayyip Erdogan wezwał Armenię, by natychmiast wycofała się z „okupowanych tery…