Międzynarodowa federacja związkowa IndustriALL Global Union zaapelowała o powstrzymanie kolejnego ,,roku rzezi” w pakistańskich kopalniach. Od początku stycznia zginęło tam już 14 górników, a w całym 2020 – co najmniej 208.

Związkowcy w swoim oświadczeniu oskarżają prowincjonalne i krajowe władze Pakistanu o „karygodne zaniedbywanie obowiązków” i „fatalistyczną akceptację” licznych tragedii, których można było uniknąć. Zwracają uwagę, że mimo wielu deklaracji rządy w rzeczywistości nie robią nic, by chronić pracowników przed niebezpieczeństwami, jakie ciągnie za sobą praca w łamiących wszelkie normy bezpieczeństwa warunkach – tak częstych w pakistańskich kopalniach. Jak piszą związkowcy, na skutek zapadania się szybów, porażeń prądem, wypadków przy przestarzałym sprzęcie, ulatniania się trujących gazów i ataków terrorystycznych górnicy giną niemal codziennie. Brak odpowiednich zabezpieczeń oraz ochrony ze strony służb ratowniczych sprawia, że kiedy dochodzi do tragedii  muszą oni sami ratować tych, którym udało się przeżyć i wydobywać z gruzów ciała swoich kolegów. Winni uchybień w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa pracy właściciele kopalń pozostają bezkarni, a odszkodowania, które musza wypłacić rodzinom zmarłych w wyniku tragedii, są śmiesznie niskie.

Związki przekonują, że trzeba szybko podjąć zdecydowane korki, by 2021 nie stał się kolejnym ,,rokiem rzezi” pakistańskich górników. Domagają się od rządu ratyfikowania i wdrożenia do prawa krajowego postanowień konwencji nr 176 Międzynarodowej Organizacji Pracy (MOP), dotyczącej zasad bezpieczeństwa i ochrony pracy w kopalniach. Podkreślają, że konieczne jest, by Pakistan zreformował swoją inspekcję pracy, znacząco rozszerzając zakres jej uprawnień oraz zapewniając odpowiednią ilość kadr, by mogła ona skutecznie działać i prowadzić kontrole BHP również w odległych prowincjach, gdzie „praworządność jest słaba”. Zarówno pracownikom, jak i pracodawcom powinny także zostać zapewnione regulowane przez państwo szkolenia w zakresie bezpieczeństwa pracy w kopalniach.

Komentując sprawę asystent sekretarza generalnego IndustriALL Kemal Özkan powiedział: „Rządu Pakistanu zdają się nie obchodzić setki katastrof, do jakich dochodzi w kopalniach na terytorium kraju. Zarówno my, jak i MOP zwracaliśmy się do niego wielokrotnie, wzywając do ratyfikowania i wdrożenia konwencji MOP C176. Nie przyniosło to dotychczas żadnych rezultatów. Jeśli jednak w końcu się na to zdecydują, jesteśmy gotowi bardzo aktywnie zaangażować się w prowadzenie szkoleń z zakresu bezpieczeństwa w kopalniach, abyśmy mogli wspólnie zmienić sytuację na lepsze”.

7 stycznia w Quetta, stolicy górskiej prowincji Beludżystan miały miejsce masowe strajki górników, którzy w pochodzie przemaszerowali przez miasto i zablokowali główne drogi dojazdowe, protestując przeciwko bezkarności właścicieli kopalń i przeciw złym warunkom pracy, narażających ich na utratę życia lub zdrowia.

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Wrócił Strajk Kobiet, wróciła policyjna przemoc. Gaz, wykręcane ręce, poturbowani dziennikarze i obrońcy praw człowieka

Nic się nie zmieniło w podejściu władzy do antyrządowych protestów. W środę w Warszawie po…