Site icon Portal informacyjny STRAJK

Kolejny front? Rząd ma problem. Górnicy szykują strajk

Czy „dobra zmiana” będzie zmuszona się zmierzyć z niezadowoleniem następnej grupy zawodowej? Do strajkujących lekarzy już niebawem mogą dołączyć pracownicy Polskiej Grupy Górniczej.

Pracownicy PGG wysuwają żądania płacowe/ youtube.com

Prawdopodobieństwo wybuchu otwartego konfliktu, jak podaje „Rzeczpospolita”, jest całkiem realne. Skupiający najwięcej pracowników PPG związek zawodowy Sierpień’80 zarządził pogotowie strajkowe w kopalni Ruda, utworzonej niedawno na skutek połączenia trzech innych zakładów: Bielszowice, Halemba-Wirek i Pokój. Wiadomo już, że na pewno odbędzie się referendum strajkowe, które zaplanowane zostało na 7 listopada.

Wynik głosowania jest nietrudny do przewidzenia. Przedstawiciele związku nie ukrywają, że nastroje wśród górników są bojowe. Po części wynika to z niespełnionych obietnic złożonych wcześniej przez zarząd spółki. Chodzi o wypłacenie pracownikom wyrównania za 2016 rok z funduszu płac oraz wprowadzenia jednolitego wynagrodzenia dla wszystkich części kopalni Ruda. Związkowcy domagają się wypłaty dodatkowej premii w wysokości do 1 tysiąca złotych na osobę.

Czy strajk jest realny? Przemysław Skupin z Sierpnia’80 w rozmowie z „Rzeczpospolitą” tłumaczy, że związek jest w procedurze sporu zbiorowego i zamierza wykorzystać „wszystkie możliwe narzędzia do walki o prawa pracownika”. Dziennik „Fakt” podaje z kolei, że protesty są również efektem nieporozumień pomiędzy związkową wierchuszką a członkami zarządu. Sierpień’80 rozważa również przeprowadzenie strajku ostrzegawczego, dwugodzinnego, który miałby się odbyć 6 listopada.

Kopalnia Ruda nie jest jedyną, w której narasta niezadowolenie wśród załogi.  Wyrównań płacowych domagają się również pracownicy innej kopalni PGG, w Rybniku. Ich żądania są jeszcze wyższe – 2 tys. zł na pracownika. Tam również działa Sierpień’80 i również nad tym zakładem unosi się widmo strajku.

 

Exit mobile version