Site icon Portal informacyjny STRAJK

Milionerzy mają za rządów PiS jak u nadopiekuńczej babci. Razem: opodatkujmy ich, będzie na ratowanie klimatu

Flickr.com/Fram1

Przeciętny obywatel Polski płaci wysokie podatki, milionerzy i korporację – bardzo niskie, albo nie płacą ich wcale. Taką rzeczywistość tworzy system fiskalny – stworzony przez liberałów, zmodyfikowany na korzyść bogatych przez Prawo i Sprawiedliwość w 2007 roku. Lewica Razem chce to zmienić, proponując nie tylko podatki korporacyjny i cyfrowy, ale również opodatkowanie wielkich fortun w formie podatku majątkowego.

Dlaczego w Polsce zamyka się szpitale powiatowe? Dlaczego pracownicy socjalni zarabiają tak mało, że muszą korzystać z pomocy socjalnej? Dlaczego życie opiekuna osoby niepełnosprawnej jest naznaczone wyzyskiem i niedostatkiem? Dlaczego polski rząd robi wszystko, by nie uczestniczyć w walce z kryzysem klimatycznym, podpierając się stwierdzeniem, że nie stać nas na to, na tym etapie rozwoju? Jedną z przyczyn takiego stanu rzeczy jest właśnie niesprawiedliwy system podatkowy.

Lewica Razem zaprezentowała dziś pomysł na racjonalizację podziału bogactwa społecznego, powołując się na dane Instytutu Badań Strukturalnych, które ukazują, że dochód z pracy obarczony jest o 50 proc. większym obciążeniem podatkowo-składkowym niż dochód z posiadanego kapitału.

„Niesprawiedliwością jest to, że Ty podatki płacisz i one zjadają znaczną część Twojej pensji przy tym, że najbogatsze elity i międzynarodowe korporacje nie zapłaciły ani złotówki” – czytamy w stanowisku.

Co zatem proponuje Razem? Nowy podatek majątkowy, z którego przychód wyniesie 10 mld złotych rocznie. Dla porównania – WOŚP podczas ostatniego finału zebrała 115 mln złotych. Kwota ta uświadamia efekt skali, jaki możemy osiągnąć, kiedy sprawiedliwiej podzielimy bogactwo.

Podatku tego nie mieliby płacić zwykli obywatele. Razem wyjaśnia, że osoby posiadające majątek do 10 milionów złotych nie będą objęte podatkiem w ogóle. Jego płatnikami byłaby jednie elita – 0,1 proc. najbogatszych. 75 proc. wpływów pochodziłoby od multimilionerów. „Dzięki tym dodatkowym funduszom będzie można zrealizować niezbędne inwestycje publiczne, by zadbać o lepsze jutro dla wszystkich dzieci i wnuków, a nie tylko dla dziedziców wielkich fortun” – czytamy w stanowisku.

Progi podatkowe wyglądałyby następująco:

0% od majątku poniżej 10 mln zł
1% od majątku między 10 mln zł a 25 mln zł
2% od majątku między 25 mln zł a 100 mln zł
3% od majątku między 100 mln zł a 250 mln zł
4% od majątku między 250 mln zł a 500 mln zł
5% od majątku między 500 mln zł a 1 mld zł
6% od majątku między 1 mld zł a 2 mld zł
7% od majątku między 2 mld zł a 5 mld zł
8% od majątku powyżej 5 mld zł

W celu zapewnienia odpowiedniej ściągalności podatków partia proponuje zastosowanie instrumentów zapobiegawczych takich jak: rejestr majątków milionerów, obowiązkowe coroczne audyty majątków wszystkich polskich miliarderów oraz 30 proc. losowo wybranych pozostałych płatników, a także podatek na wypadek próby ucieczki kapitału – exit tax miałby wynosić 40 proc. wartości majątku w przypadku fortuny poniżej 1 mld zł i 60 proc. wartości majątku w przypadku, gdy uciekający majątek jest wyższy niż taka kwota.

Środki pozyskane dzięki podatkowi majątkowemu byłyby przeznaczone m.in. na transformacje energetyczną, ochronę zdrowia i podwyżkę emerytury minimalnej.

Exit mobile version