Site icon Portal informacyjny STRAJK

Orban militaryzuje węgierskie szkoły

Musztra, strzelanie, rzucanie granatem i filmy propagujące patriotyzm, apele i kult bohaterów wojennych. Patriotyczne przysposobienie obronne zostało wprowadzone jako obowiązkowy przedmiot w węgierskich szkołach.

fot. wikimedia commons

Orbanowi od dawna chodzi o powiększenie węgierskiej armii. Chce wzmocnienia gotowości obronnej poprzez ćwiczenia tężyzny fizycznej w duchu patriotyzmu. Węgierski premier zaproponował rok temu stworzenie jednostek ochotniczych we wszystkich powiatach. Jednostki te – niczym nasze macierewiczowskie WOT – byłyby gwardią narodową liczącą 20 tys. żołnierzy. Drugie tyle co dzisiejsza armia węgierska.

Aby to osiągnąć wprowadza się do szkół patriotyczne przysposobienie obronne. Zastępca sekretarza stanu w Ministerstwie Zasobów Ludzkich Zoltán Maruzsa twierdzi, że nie jest to odrębny przedmiot.

– Mowa tu raczej o pewnym poczuciu i wewnętrznym nastawieniu, jakie ma być rozwijane u młodzieży. Już obecnie robi się to na lekcjach historii i geografii, a można przekazać to także na lekcjach muzyki czy zajęciach sportowych – wyjaśnia Maruzsa, nie odnosząc się do tego, że obowiązkowe maja być zajęcia ze strzelania i sportów walki.

– Ważne jest, by system oświaty nauczył młodzież odpowiedzialności i obowiązku obrony ojczyzny i miłości do niej – oświadcza polityk.

Działacze związku zawodowego nauczycieli, eksperci ds. oświaty i politolodzy uważają, że to militaryzacja oświaty.

– Najpierw wprowadzono programy moralno-etycznego wychowania, teraz dochodzi do tego wychowanie patriotyczno-wojskowe. W ogóle rząd chciałby chyba wychować cały kraj na swoją modłę – uważa w rozmowie z Deutsche Welle ekspert ds. polityki oświatowej ze związku zawodowego pedagogów (PSZ) János Szüdi.

Z badań wynika, że węgierska młodzież zajęcia wojskowe, pielęgnowanie ducha wojskowości i patriotyzm traktuje rozsądnie. Wskazuje na to fakt, że prowadzona od wielu miesięcy rekrutacja do oddziałów granicznych i gwardii narodowej nie wypaliła. Tysiące mundurowych etatów wciąż czekają na młodych Madziarów.

Exit mobile version