Site icon Portal informacyjny STRAJK

Trump przyleciał do Paryża obrażony. Europa ma płacić za ochronę

Małżeństwo Trumpów wysiada w Paryżu. twitter

„Prezydent Macron zasugerował, że Europa powinna zbudować własną armię, by się chronić przed Stanami Zjednoczonymi, Chinami i Rosją. To bardzo obraźliwe. Może Europa powinna na początek płacić swoją część na NATO, który subwencjonują Stany Zjednoczone!” – Donald Trump wysłał tego tweeta przed samym lądowaniem w Paryżu, gdzie wraz z ponad 70 innymi przywódcami państw będzie świętować koniec I wojny światowej.

Była to replika amerykańskiego prezydenta na przemówienie prezydenta Francji Emmanuela Macrona, w którym wezwał on do stworzenia „prawdziwej armii europejskiej”.  Musimy „chronić się przed Chinami, Rosją i nawet Stanami Zjednoczonymi” – powiedział Macron, wspominając o decyzji amerykańskiej wycofania się z atomowego traktatu rozbrojeniowego z lat 80. ubiegłego wieku. Trump nie weźmie udziału w jutrzejszym Forum Paryskim na rzecz Pokoju.

Polana Rethondes/Wikimedia Commons

Prezydenci Macron i Trump spotkali się rano w Pałacu Elizejskim: Macron poklepywał Trumpa po kolanie i przekonywał, że zgadza się z nim –  Europa powinna więcej płacić. Po południu Macron pojedzie na polanę  Rethondes niedaleko Compiègne, gdzie 100 lat temu stał wagon restauracyjny, w którym Francja i Niemcy podpisały zawieszenie broni. Spotka się tam z kanclerz Niemiec Angelą Merkel na krótkiej uroczystości, podczas gdy Trump odwiedzi  amerykański cmentarz w Bois Belleau na północy kraju, jeśli nie będzie padać.

Macron i Merkel spotkają się w Rethondes przed „Świętą tablicą”, na której można przeczytać: „Tutaj 11 listopada 1918 r. upadła kryminalna pycha imperium niemieckiego zwyciężonego przez wolne narody, które chciał zniewolić.” Wmurowano już nową tablicę, dużo mniej wojowniczą, mówiącą o spotkaniu obojga przywódców, którzy „potwierdzili wartość pojednania francusko-niemieckiego w służbie Europy i pokoju”.

Jutro gwóźdź uroczystości: defilada i spotkanie wszystkich przywódców pod Łukiem Triumfalnym w Paryżu. Prezydent amerykański uważa, że to jego obecność we Francji ściągnęła tu tylu prezydentów i premierów. Media francuskie wspomniały o rocznicy polskiej niepodległości: „Polska świętuje sama i podzielona”.

 

Exit mobile version