Site icon Portal informacyjny STRAJK

Francja wprowadza do prawa „wykroczenie zniewagi seksualnej”. Koniec tzw. końskich zalotów?

Francuzi są zaskoczeni skalą różnego typu napastowania seksualnego, chamskich, nachalnych zachowań, czy wręcz agresji, których ofiarami są głównie kobiety w autobusach, metrze, pociągach i innych publicznych środkach transportu. Według ogłoszonych dziś szacunków Państwowego Obserwatorium Wykroczeń i Karania (ONDRP), co najmniej 267 tys. osób zetknęło się we Francji z tego rodzaju przemocą w badanym okresie 2014-2015.

pixabay

Konkretnie, blisko 160 tys. osób musiało znieść nachalne gesty współpasażerów, jak całowanie z zaskoczenia, czy dotykanie, ponad 110 tys. spotkało się z ekshibicjonistami (obu płci, lecz z dużą przewagą mężczyzn), a ponad 16 tys. padło ofiarą innych przemocowych działań, jak dotykanie intymnych części ciała, gwałtów lub prób gwałtów. Aż 44 proc. tych osób przeżyło takie napaści wielokrotnie.

Te liczby pochodzą z badania „Kadr życia i bezpieczeństwa” zrealizowanego przez ONDRP we współpracy z francuskim GUS-em i serwisem statystycznym ministerstwa spraw wewnętrznych. Zrobiono wywiady z 14 tys. osób w wieku 18-75 lat, by ekstrapolować wyniki i uzyskać szacunki w skali kraju.

Zjawisko ogniskuje się głównie w regionie paryskim, dużo mniej takich napaści rejestruje się na prowincji. Prawie wszystkie ofiary (94 proc.) nie znały sprawców napastowania. Zdaniem władz, problem był do tej pory słabo zbadany, choć jest źródłem traum i depresji.

Francja, na fali społecznego zainteresowania kwestiami molestowania seksualnego po aferze Harveya Weinsteina i akcji „metoo”, wprowadzi w przyszłym roku do prawa nowość: „wykroczenie zniewagi seksualnej”, które ma być karane wysokimi mandatami. Rząd ma nadzieję, że wpłynie to na ograniczenie różnego rodzaju „końskich zalotów” w miejscach publicznych, których ofiarą padają najczęściej młode kobiety.

Exit mobile version