Wygląda na to, że wielka polska fantazja o zniesieniu wiz i tym razem się nie ziści. Donald Trump ani myśli traktować nas ze szczególną życzliwością.

Donald Trump podczas wiecu wyborczego / facebook.com/DonaldTrump/

Jak wiadomo, w kampanii wyborczej Trump obiecywał zniesienie wiz. Ale póki co nie tylko się na to nie zanosi, ale wręcz przepisy miałyby zostać zaostrzone – na mocy tzw. dekretu antyimigranckiego. W swoim kontrowersyjnym dokumencie Trump nie tylko zabrania wjazdu obywatelom siedmiu krajów muzułmańskich, wstrzymuje przyjmowanie uchodźców, ale również rykoszetem uderza w ułatwienia wizowe dla Polaków wprowadzone przez administrację Obamy dla tych, którzy ubiegają się o odnowienie wizy.

Generalnie sprawa dekretu nie jest zamknięta – wprawdzie wczoraj zrównał go z ziemią sąd apelacyjny w San Francisco, podobnie jak sądy w kilku innych stanach, w których obowiązywanie prezydenckich postanowień zawieszono, lecz Trump zapowiedział już, że zwróci się do Sądu Najwyższego. Stany, które mu się sprzeciwiły, między innymi Minnesota i Waszyngton, udowodniły niezgodność z konstytucją, a także pokazały, iż respektowanie postanowień naraża je na konsekwencje niemożliwe do naprawienia.

Sąd Najwyższy USA znajduje się obecnie w klinczu – nie obsadzono jeszcze wakatu po zmarłym w ubiegłym roku sędzi Antoninie Scalii, pozostało 8 aktywnych sędziów (4 sprzyja Demokratom, 4 Republikanom). Gdyby tak rozłożyły się głosy, to w mocy pozostawałby wyrok sądu federalnego.

Co to oznacza dla Polaków? Nic innego jak to, że Trump nie darzy nas, jak twierdził, żadnymi szczególnymi względami. Nie tylko nie padła obietnica całkowitego zniesienia wiz, ale Trump nie wahał się również wydłużyć okresu oczekiwania dla tych, którzy o wizę ubiegają się ponownie. Gdyby dekret zaczął obowiązywać, musieliby również odbyć obowiązkową rozmowę z konsulem tak jak ci, którzy o wizę ubiegają się po raz pierwszy.

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.
  1. Skąd pomysł na taki tytuł? I dlaczego Polacy nagle mają dostać te wizy? Co takiego dla USA zrobili ważnego i nadzwyczajnego? Źródłem , ba, praźródłem jest procent odrzuconych wniosków przez ambasadę. I zamiast narzekać na Amerykanów, podjąć szkolenie ludzi, pragnących wyjechać. Jednocześnie uprzedzać, jakie są kary za łamanie przepisów. Niestety. Nasz cwaniaczek wie lepiej, urzędnik nie od tego, aby wykryć próbę oszustwa. Inna sprawa, że nikt, dosłownie nikt, nie prowadzi w Polsce analizy odrzucanych wniosków. Wiadomo, swoi i tak się przedostają, a reszta będzie po staremu próbowała coś załatwiać. Tylko to nie powód do raptownego ataku na obecną administrację. Dla Polski, niezależnie od tego kto gdzie rządzi, najważniejsze jest zachowanie zdrowego rozsądku, a nie jątrzenie i podburzanie.

  2. a niech mi z łaski swojej ktoś wytłumaczy: DLACZEGO Trump ma nie mieć Polski w nosie? Już niejaki Alfred Jarry napisał „w Polsce czyli nigdzie” (didaskalia do „Króla Ubu”). Jak Tusk rozmawiał telefonicznie z wtedy prezydentem-elektem Trump’em to wg Reuters: An EU source said Tusk emphasized the importance of transatlantic cooperation, including on Ukraine!!! (http://www.reuters.com/article/us-usa-trump-nato-idUSKBN13D11N ). O Polsce nic nie mówił, ale może zapomniał a może nie miał na kartce?

  3. Trump obiecywał nam zniesienie wiz? Pierwsze słyszę. Trump jest prezydentem Ameryki i nie widzę powodu, dlaczego miałby darzyć akurat Polaków szczególnymi względami. Przypomnijmy, że USA mają sprecyzowaną politykę imigracyjną i żeby dla danego kraju zniesiono wizy, procent odrzucanych wniosków wizowych musi zejść poniżej określonego prawem poziomu. Polacy chcący wyjechać do Stanów, wciąż zbyt często nie spełniają wymogów otrzymania wizy, dlatego nasze jęczenie o zniesienie wiz nie daje skutku. I słusznie.

    1. #stu: bredzisz jak naćpany lewak: pisiory NIGDY nie mówiły,że będą zabiegać o zniesienie wiz dla Polaków. Tak samo nic na temat nie mówił Sikorski jako minister SZ a tym bardziej Rotfeld. Geremkowi to też wisiało.Hasło pt. „zniesienie wiz dla Polaków” to było hasło Kwacha i pretekst do „delegowania” się razem z Cimoszką jako MSZ ale to były „robocze” wizyty tych pacanów w sprawie „interesów” (m.in. zakupu F-16).
      NATO (plus tarcza rakietowa) w RPjakiśtamnumer to też nie pomysł Pisiorów/Maciarenki tylko stosowne planowanie USA/NATO uwieńczone przez szczyt NATO w Warsiawie, podczas którego Komorowski się klepał po plecach z Obama.
      Jeżeli już taki bohaterski jesteś, to weź na klatę hasło: wprowadzenia wiz dla obywateli USA (szczególnie tych w mundurach a jeszcze bardziej SZCZEGÓLNIE dla tzw. posiadaczy 'podwójnego obywatelstwa” nawet jeżeli drugi paszport to Izreale, Ukrainy, UK, Górnej Wolty).
      PS. Jak piszesz 'zabierze wojska okupacyjne z Polski' to poświadczasz tylko stan rzeczy: Polska jest elementem amerykańskiej strefy okupacyjnej w Europie: Rozenek w NIE napisał, że celem dyplomacji post1989 było członkowstwo w NATO (czyli w amerykańskiej strefie okupacyjnej) i EU (struktura założona przez CIA – tak twierdzą Angole od 2000!!! PEŁEN SUKCES LUDZI WOLNOŚCI!!!!

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

PiS minus troje = brak większości w Sejmie

Troje posłów opuściło szeregi rządzącej partii Prawo i Sprawiedliwość. Przywiązanie do zas…