Już wkrótce Andrzej Duda spełni swoją obietnicę i skieruje do Sejmu projekt ustawy, na którą czekają frankowicze. Sejm zajmie się nim jednak dopiero po wakacjach, na początku września.

 

Frankowicze wciąż czekają na zmiany w prawie / facebook.com/bankowebezprawie.slask
Frankowicze wciąż czekają na zmiany w prawie / facebook.com/bankowebezprawie.slask

W pracach prezydenckiego zespołu ekspertów jako przedstawiciel strony społecznej byli członkowie stowarzyszenia Stop Bankowemu Bezprawiu. Teraz zapewniają, że projekt tzw. ustawy frankowej wpłynie do Sejmu lada chwila, co więcej, będzie zawierał nie jedno rozwiązanie, a pięć różnych możliwości, z których będą mogli skorzystać posiadacze kredytu w obcej walucie. Szczegółów jednak nie znają – jak powiedział portalowi money.pl Paweł Nogal, członek stowarzyszenia, reprezentanci frankowiczów zostali przez prezydenckich ekspertów jedynie wysłuchani, nie brali udziału w dyskusjach.

Jeden z ekspertów nieoficjalnie mówił w połowie czerwca, że wśród pięciu rozwiązań będzie zwrot spreadów i to wydaje się dość pewną informacją. Wśród innych rozważanych opcji mogło być przewalutowanie kredytu po jednym z czterech wariantów kursu sprawiedliwego, przewalutowanie po obecnym kursie i zwrot obciążonej kredytem nieruchomości. Zatrudnieni przez Andrzeja Dudę eksperci rozważali przy tym możliwość włączenia mieszkań oddawanych przez frankowiczów do programu Mieszkanie Plus. Portal money.pl pisze jednak, że równie prawdopodobne jest to, że wśród pięciu możliwości przedstawionych w ustawie żadna nie będzie polegała na przewalutowaniu kredytu.

„Rzeczpospolita” spekulowała natomiast, że w projekcie znajdzie się rozwiązanie znacznie bardziej radykalne – nie mniej surowe dla banków niż to zaproponowane w styczniu przez posłów Kukiz’15. W tamtym projekcie znajdował się zapis o uznaniu umów kredytowych za bezskuteczne od chwili zawarcia i uznaniu, że kwota kredytu była równa realnie wypłaconej w złotówkach. Zasady te miały objąć wszystkie kredyty frankowe, także te, które już spłacono. Tamtą propozycję ustawy Biuro Analiz Sejmowych uznało za potencjalnie niezgodną z Traktatem o funkcjonowaniu Unii Europejskie, a konkretnie zawartymi w nim zapisami o swobodzie przepływu kapitału i swobodzie przedsiębiorczości.

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

,,Nasi byli koalicjanci powinni pakować biurka” – czy to koniec Zjednoczonej Prawicy?

Wczoraj szef klubu Prawa i Sprawiedliwości Ryszard Terlecki poinformował o zawieszeniu neg…