Stolica imperium amerykańskiego barykaduje się przed zaprzysiężeniem Joe Bidena na prezydenta, w obawie przed domniemanymi tłumami zbrojnych trumpistów z prowincji. Media kibicujące Bidenowi donoszą dziś, że trumpiści, którzy weszli do Kapitolu 6 stycznia, mieli zamiar porwać i zabić deputowanych. Przesłuchano jednego z podejrzanych: twierdzi, że pochodzi z Kosmosu, jest wyższym bytem i że jest na Ziemi, by wznieść się do innej rzeczywistości.

Przybyszem z innej galaktyki jest 33-letni Jacob Chansley, znany na całej naszej planecie z futerka i rogów na głowie, który miał planować porwania i zabójstwa, o czym ma świadczyć kartka, którą zostawił na biurku wiceprezydenta Pence’a: „To tylko kwestia czasu. Nadchodzi sprawiedliwość.” Chansley stanie dziś przed sądem w Waszyngtonie. Jest członkiem QAnon, ruchu ezoteryczno-politycznego, który uważa, że bohaterski miliarder Donald Trump toczy tajną wojnę przeciw „sekcie lewackich, satanistycznych pedofilów”, której przewodzi zombie Joe Biden z Partii Demokratycznej.

Na Kapitolu i wokół niego rozłożyła się armia ponad 20 tys. żołnierzy, która stawia nowoczesne barykady i zamyka puste ulice. Prawie na każdym skrzyżowaniu samochody policyjne, sklepikarze zabijają deskami okna, jakby zaraz miała wybuchnąć wojna. Podobnie sytuacja wygląda wokół 50 parlamentów stanowych, które też miałyby być przedmiotem ataku zbrojnych trumpistów 20 stycznia. FBI mówi szczególnie o skrajnie prawicowej organizacji Boogaloo, która „głosi wojnę domową i obalenie rządu”.

Początek rządów Joe Bidena będzie kameralny: zaprzysiężenia nie będą mogły oglądać tłumy zebrane tradycyjnie na National Mall przed Kapitolem. Enrique Tarrio, szef trumpistowskich oddziałów Proud Boys, odradził swoim zwolennikom jazdę do Waszyngtonu. Jego zdaniem to „pułapka”. Sam Trump, wraz z odcięciem od internetu, jakby przestał istnieć. Nie jest pewne w tych dniach, kto właściwie rządzi Ameryką.

 

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.
  1. Oglądamy wzorzec „demokracji” i wolności” w pełni rozkwitu i krasie ohydy. Niestety wciąż zdolny do wzwodu i rozsiewania ich po Ziemi…

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Kobiety znowu wyszły na ulice. Na Manifach domagały się pełni praw i wyższych płac

Międzynarodowy Dzień Kobiet dopiero 8 marca, ale przez niektóre miasta Polski już przeszły…