Zrujnowane Aleppo / fot. Wikimedia Commons

Podczas gdy wokół Aleppo trwa ofensywa terrorystów z dawnego Frontu Obrony Ludności Lewantu i niewiele się od nich różniących „opozycjonistów” z Ahrar asz-Szam, John Kerry wezwał rząd w Damaszku i Rosję do „powstrzymania się od działań ofensywnych”.

John Kerry, fot. wikimedia commons
John Kerry, fot. wikimedia commons

Sekretarz Stanu stwierdził, że priorytetem dla Amerykanów jest polityczne rozwiązanie konfliktu syryjskiego, a nadzieją na jego rozpoczęcie – kolejne podejście do rozmów pokojowych, które ONZ chciałaby zorganizować w końcu sierpnia. Aby jednak w ogóle było o czym rozmawiać, rząd syryjski i Rosja powinny natychmiast powstrzymać jakiekolwiek działania ofensywne. Ze swojej strony Kerry zapewnił, że jego kraj zajmie się przekonywaniem sił antyasadowskich, by postąpiły podobnie; deklaracje, że takie „przekonywanie” trwa od dłuższego czasu, amerykański polityk wygłasza nie pierwszy raz. Słowa te padły w momencie, gdy bojownicy jednej z opozycyjnych koalicji, Ahrar asz-Szam (Wolni Ludzie Lewantu), biorą właśnie udział w szeroko zakrojonej operacji, której celem jest przerwanie oblężenia Aleppo. Kerry i jego ludzie najwyraźniej nadal chcieliby, żeby Baszszar al-Asad po prostu się poddał, a potem ochoczo oddał władzę w Syrii nowemu rządowi, który z kolei popędzi Rosjan z Bliskiego Wschodu.

Niestety podopieczni USA nie ułatwiają Sekretarzowi Stanu odgrywania roli zatroskanego o pokój. Ahrar asz-Szam i Dżabhat Fatah asz-Szam odniosły wczoraj ograniczone sukcesy w walce z siłami rządowymi, jednak zostały powstrzymane przed bazą wojskową Ar-Ramusa. Najpewniej w najbliższym czasie będą próbowały przypuścić na nią szturm – zdobycie obiektów oznaczałoby przerwanie pierścienia oblężenia. Równocześnie jednak przy okazji bombardowania pozycji żołnierzy opozycjoniści zabili przynajmniej 28 osób cywilnych w południowo-zachodniej części Aleppo. Zgodne informacje w tej sprawie podają informatorzy Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka i państwowa syryjska agencja informacyjna SANA.

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Strajkowali, walczyli, ale czy wygrali? Pracownicy MPK Łódź dostaną premię, na podwyżki jeszcze poczekają

Zakończył się spór zbiorowy w MPK Łódź. Oficjalnie – wszyscy są zadowoleni wynikiem …