„Uznajmy sprawę za zakończoną”, powiedział prezydent licząc na to, że sytuacja wokół Ukrainy przykryje kontrowersje wokół projektu zmian w oświacie.

Prezydent podkreślił, że „nie są nam teraz potrzebne kolejne spory”. To oznacza, że w sporze z Morawieckim dotyczącym tego projektu liczy na to, że odniesie zwycięstwo, nad którym nikt w rządzie nie będzie teraz w stanie dyskutować, bo wszyscy zajęci są Ukrainą.

Wskazuje na to też fakt, że o swej decyzji Duda poinformował bezpośrednio przed posiedzeniem Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

Ustawa, o której mowa, dawała ogromne uprawnienia kuratorom oświaty, nominatom ministra.

Oznaczało to pozbawienie szkół jakiejkolwiek samodzielności i zrównanie ich pod jeden strychulec.

Dyrektorzy szkół zostali sprowadzeni do roli posłusznych i biernych wykonawców poleceń. Jakikolwiek sprzeciw i niepodporządkowanie się poleceniom kuratora oznaczał niemal natychmiastowe zwolnienie niepokornego dyrektora bez wypowiedzenia. Łatwe byłoby także zawieszenie nieposłusznego dyrektora bez wszczęcia postępowania dyscyplinarnego. Mało tego, projekt przewidywał w niektórych wypadkach pociągnięcie dyrektora do odpowiedzialności karnej.

Aktywność organizacji pozarządowych została w projekcie ograniczona. Na swą działalność na terenie szkoły musiałyby uzyskać zgodę kuratora czyli w praktyce ministerstwa. Jeden głos jednego rodzica powodował obligatoryjną niezgodę na aktywność danej organizacji.

Dyrektorzy i nauczyciele w znakomitej większości oceniali lex Czarnek jako próbę stworzenia „zamordystycznej szkoły”. Istotnie, w ocenie wielu komentatorów projekt przewidywał pozbawienie szkół jakiejkolwiek autonomii.

Przeciwko ustawie protestowały związki zawodowe i organizacje uczniowskie, a także lewicowe młodzieżówki.

Do odrzucenia prezydenckiego weta potrzeba kwalifikowanej większości 3/5 głosów przy obecności połowy ustawowej liczby posłów. Jeśli nie uda się zebrać wspomnianej liczby, projekt ustawy zostaje odrzucony.

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz także

USA: prawo do aborcji już nie jest powszechne

O tym mówiło się od miesięcy. Konserwatywny Sąd Najwyższy USA głosami sędziów mianowanych …