Dziś rano na Morzu Egejskim doszło do tragedii. Greckie władze poinformowały o zatonięciu dwóch łodzi z uchodźcami z Afryki na pokładzie. Zginęło 21 osób, uratowano 144.

flickr.com/manhhai
flickr.com/manhhai

Greckie służby ratunkowe tylko z jednej łodzi uratowały 138 osób w pobliżu wyspy Kalimnos. Z drugiej, która poszła na dno obok Rodos, ocalono 6 ludzi. Pasażerami stłoczonymi na łodziach byli imigranci z Afganistanu i Syrii, którzy usiłowali dostać się do Grecji przez wschodnią część Morza Egejskiego. Płynęli prawdopodobnie z Turcji.

Biuro Wysokiego Komisarza NZ ds. Uchodźców (UNHCR) podało, że do Grecji w tym roku przybyło pół miliona imigrantów – i to jeszcze nie koniec. Ich liczba ciągle wzrasta. Starają się dostać na Peloponez jeszcze przed zimą. Rzeczniczka UNCR Melissa Fleming poinformowała, że na dzień dzisiejszy na greckich wyspach w pobliżu tureckiego wybrzeża przebywa około 27,5 tys. imigrantów. Oczekują na dokumenty lub transport w głąb kontynentu. Po zamknięciu granicy węgiersko-serbskiej wciąż mogą wjechać do Europy Zachodniej przez Słowenię.

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Unia wkurzona na Turcję, ale bezsilna wobec „szantażu migracyjnego”

Dziś w Brukseli na spotkaniu szefów dyplomacji krajów Unii Europejskiej tematem głównym by…