Kolegium Instytutu Pamięci Narodowej negatywnie zaopiniowało potencjalną zmianę nazwy Ronda Dmowskiego na Rondo Praw Kobiet.

Rondo Dmowskiego uważane jest za symboliczny początek walki o prawa kobiet od chwili wyroku TK w ubiegłym roku. To tam zaczynały się masowe demonstracje i wkrótce ze strony kobiet zaczęły pojawiać się głosy domagające się pozbycia z jego nazwy nacjonalistycznego polityka oraz zmiany nazwy na taką, która upamiętni ich walkę. Od kiedy 9 grudnia podczas sesji Rady Warszawy przegłosowano przenominowanie Ronda Dmowskiego na Rondo Praw Kobiet, głośnym echem niesie się oburzenie prawicy. Decyzję, która tak naprawdę nie została jeszcze ostatecznie podjęta, zdążyło już zaopiniować Kolegium Instytutu Pamięci Narodowej.

„Kolegium Instytutu Pamięci Narodowej wyraża zdecydowany protest wobec podjętej próby zmiany nazwy Ronda Romana Dmowskiego w Warszawie. Tego rodzaju działania wymierzone są w kultywowanie pamięci historycznej Polaków” – piszą członkowie kolegium w swoim oświadczeniu. Na koniec wyrażają nadzieję, że „zwycięży rozsądek i opamiętanie”.

Swój żal dotyczący nowej nazwy Ronda Dmowskiego wyraził również na twitterze premier Morawiecki. „Coś niepokojącego dzieje się w Warszawie. Najpierw anulowano święta Bożego Narodzenia – na grafikach, którymi oklejono metro. Teraz stołeczni radni chcą anulować Rondo Romana Dmowskiego. Czy to prezydent Trzaskowski pisze nowy rozdział polskiej historii. Rozdział, w którym nie ma miejsca dla bohaterów naszej niepodległości?” – żali się premier. Wkrótce doczekał się odpowiedzi Rafała Trzaskowskiego, który wskazał mu inne miejsca w Warszawie upamiętniające Dmowskiego.

Formalny wniosek do Rady Miasta wniosła Akcja Demokracja w listopadzie tego roku. Przeciwko niemu głosowali radni z PiS, jedna radna niezależna i jeden radny KO, za – cała reszta radnych Koalicji Obywatelskiej. Wiceprzewodniczący Rady wyjaśnia jednak, że nie jest to decyzja ostateczna. „Przyjęcie tej petycji nie oznacza automatycznie, że nazwa ronda zostanie zmieniona ani nie wskazuje Radzie konkretnych terminów na podjęcie działań zmierzających do zmiany nazwy. Oznacza to, że Rada Warszawy chce dalej procedować nad treściami w niej zawartymi „- mówi Sławomir Potapowicz.

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz także

Agrounia rozczarowana opozycją, a szczególnie lewicą

Michał Kołodziejczak przez wielu był postrzegany jako czarny koń polskiej opozycji. Co dzi…