Pisma z żądaniem wypłaty odszkodowania otrzymują pracownicy Praktiker Polska, którzy zwolnili się z pracy po tym. jak firma przestała im płacić. – Ludzie nie dostali wynagrodzeń, zostali bez środków do życia, a teraz, kiedy się zwolnili, żeby szukać nowej pracy i mieć za co utrzymać rodziny, dostają wezwania do zapłaty odszkodowań. To po prostu nie mieści się w głowie – komentują związkowcy.

Koniec Praktikera jest niemal pewny / wikipedia commons

Trwa dramat pracowników Praktiker Polska. Jak podają związkowcy z „Solidarności”, ok. 200 osób, które zwolniły się w maju z powodu dwumiesięcznych zaległości w wypłacaniu wynagrodzeń, otrzymało wezwania do zapłaty odszkodowania na rzecz sieci. Koncern twierdzi, że zorganizowany exodus załogi naraził spółkę na straty. Podstawą roszczenia jest niewykonanie przez pracowników obowiązku świadczenia pracy.

Część pracowników Praktikera nie otrzymała wypłat za kwiecień i maj. W końcu ich cierpliwość się wyczerpała. Złożyli wypowiedzenia powołując się art 55 Kodeksu pracy mówiący, że pracownik może rozwiązać umowę o pracę bez okresu wypowiedzenia, jeżeli pracodawca dopuścił się ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków wobec zatrudnionego. W tym wypadku były to zaległości płacowe. – Trudno wyobrazić sobie cięższe naruszenie obowiązków wobec pracowników niż niewypłacenie im należnego wynagrodzenia – komentuje dla „GW” Mariusz Włodarczyk, przewodniczący „Solidarności” w Praktiker Polska.
Spojrzenie na zapisy Kodeksu Pracy pokazuje, że pracownicy mieli prawo zerwać umowy.

art. 55 Kodeksu Pracyart. 55 Kodeksu Pracy isap.sejm.gov.pl

Praktiker przestał płacić pracownikom wiosną tego roku, po tym jak spółka popadła w finansową zapaść. Władze oświadczyły załodze, że są problemy z płynnością i w związku z tym część z zatrudnionych nie dostanie pensji. Część placówek sieci została zamknięta.

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.
  1. właściciel i zarząd firmy winni odpowiadać całym swoim majątkiem za długi powstałe wobec pracowników

  2. Obojętnie czy okrągły stół bylby czy nie, i tak byłoby to samo … tylko kapitalizm wprowadzałby ktoś inny

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Prześlepiony bunt. Kto wyszedł na ulice w Marcu 1968 roku?

Fragment książki Michała Siermińskiego „Pęknięta Solidarność”, wydanej nakłade…