Fińskie wojsko nie weźmie udziału we wspólnych ćwiczeniach NATO w północnej Norwegii. Powodem jest strach przed koronawirusem.

Swoją decyzję o rezygnacji z udziału w ćwiczeniach Cold Response 20 dowództwo fińskiej armii ogłosiło w minioną niedzielę (8. marca). Finlandia formalnie nie jest częścią NATO, ale bierze udział w manewrach wojskowych Paktu. W grach wojennych Sojuszu zaplanowanych w dniach 9-19 marca w Troms położonym na północy Norwegii miało wziąć udział 400 fińskich żołnierzy.

Oczekiwano, że ogółem na ćwiczeniach zjawi się 15 tys. żołnierzy z 10 państw (Finlandii, Norwegii, USA, Wielkiej Brytanii, Holandii, Niemiec, Francji, Belgii, Danii i Szwecji). Liczba ta może się jednak zmniejszyć z powodu zagrożenia koronawirusem.

Na początku tego tygodnia Norwegia wezwała sojuszników z NATO do dokładnego przebadania żołnierzy uczestniczących w manewrach pod kątem zakażenia koronawirusem, aby zapobiec potencjalnej epidemii na dużą skalę. Wojsko norweskie już zostało nim dotknięte – 1300 pracowników armii zostało poddanych kwarantannie w bazie Skjold w regionie Troms po tym, jak u jednego z wojskowych wykryto koronawirusa.

„Norweskie siły zbrojne nieustannie przeprowadzają testy na innym personelu podejrzanym o zarażenie” – poinformowała norweska armia. I zapewniła, że „stale udziela wskazówek w języku norweskim i angielskim wszystkim jednostkom uczestniczącym w ćwiczeniu, które muszą wykonać, aby uniknąć rozprzestrzeniania się infekcji”.

Koronawirus przypuścił również atak na armię amerykańską. Potwierdzono, że jeden z amerykańskich marynarzy stacjonujących we Włoszech, który miał brać udział w manewrach w Norwegii, został nim zakażony.

Rzecznik US Marine Corps Rankine Galloway oświadczył, że siły amerykańskie „ściśle współpracują” z norweskimi urzędnikami, którzy „dokonują odpowiednich korekt w celu zminimalizowania” niebezpieczeństwa zakażenia koronawirusem przez personel wojskowy i okolicznych mieszkańców.

Służby medyczne norweskiej armii zwróciły się do jednostek wojskowych biorących udział w ćwiczeniach z prośbą o ustalenie procedur zapobiegających wprowadzaniu i rozprzestrzenianiu się wirusa wśród jednostek wojskowych oraz zapobiegających dalszemu rozprzestrzenianiu się wirusa w przypadku jego znalezienia w Norwegii. Odwołały się przy tym do ogólnych rad Norweskiego Instytutu Zdrowia Publicznego, zachęcając żołnierzy NATO do większego skupienia się na higienie osobistej, w tym na procedurach higieny rąk.

Słusznie, pobrzękując szabelką w stronę Moskwy warto zadbać, by dzierżyć ją w czystej dłoni!

Cold Response 20 to ćwiczenia wojskowe, które mają na celu zwiększenie możliwości i sojuszniczej współpracy w operacjach wojskowych w trudnym arktycznym środowisku, z ćwiczeniami treningowymi na trudnym terenie i przy ekstremalnie niskich temperaturach. Pokrywają się one z ćwiczeniami Northern Griffin 2020 prowadzonymi z udziałem Finlandii, Szwecji, Norwegii, Litwy, Holandii, Polski i Wielkiej Brytanii.

Trzeba uważać, aby ostrożność fińskiej soldateski nie rozlała się na cały Sojusz Północnoatlantycki. Po ataku koronawirusa na Polskę dzielne amerykańskie jednostki gotowe jeszcze czmychnąć i zaprzestać obrony naszego kraju przed „rosyjskim zagrożeniem”.

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.
  1. Z tym czmyhaniem wojsk okupacyjnych z naszego kraju to bym był ostrożny. Raczej zaczną w trybie przyspieszonym neutralizować wirusa naciskając spust giwery. Tym najemnikom zawsze wpajano, że dobry Indianin, to martwy Indianin, a już nieważne, czy ten Indianin jest amerykański, iracki, czy polski.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Antyrasizm: amerykańskie miasta redukują budżety policji

Najnowszy przykład to Los Angeles. Rada miejska metropolii nad Oceanem Spokojnym przegłoso…