Matteo Salvini, wicepremier, minister spraw wewnętrznych i szef Ligi zażądał wczoraj przedterminowych wyborów doprowadzając do rozbicia koalicji z Ruchem 5 Gwiazd (M5S) wicepremiera Luigi di Maio. Szef rządu Giuseppe Conte jest wściekły: „Niech Salvini wyjaśni wyborcom, którzy wierzyli w możliwości tego rządu, powody nagłego zerwania koalicji! To nie minister spraw wewnętrznych decyduje o rozwiązaniu parlamentu, to nie on ma dyktować etapy kryzysu politycznego!”

Luigi di Maio, szef M5S, flickr

A jednak to Salvini spowodował kryzys rządowy. Wczoraj wieczorem zaczął nawet swą kampanię wyborczą, pewien przyszłego zwycięstwa. Napięcia między Ligą a M5S trwały już od wielu tygodni, szczególnie od wyborów europejskich, które wskazały odwrócenie intencji wyborczych Włochów w stosunku do zeszłorocznych wyborów parlamentarnych wygranych przez M5S. W marcu 2018 r. ugrupowanie di Maio zdobyło 32 proc. głosów, a Liga tylko 17 proc. Wybory europejskie dały Lidze ponad 34 proc. a M5S tylko 17 proc..

Sondaże dają dziś partii Salviniego nawet 38 proc. i więcej, co stworzyło pokusę samodzielnych rządów Ligi, bądź w koalicji z postfaszystowskim ugrupowaniem Fratelli d’Italia. „Nie ma już większości parlamentarnej, oddajmy głos wyborcom! – ogłaszał wczoraj Salvini na mityngu w Pescarze, który okazał się pierwszym elementem nowej kampanii wyborczej: „Mówią nam, że nie da się obniżyć podatków. Dowiedziemy, że można je obniżyć dla włoskich pracowników!” – reklamował się Salvini wywołując zdumienie mediów swym najnowszym wyskokiem.

Włochy pogrążyły się w niepewności. Wśród wielu niewiadomych najważniejszą jest reakcja prezydenta Sergio Mattarelli, który jako jedyny może rozwiązać parlament. Do tej pory Mattarella był notorycznie przeciwny jesiennym wyborom, kiedy rząd musi przygotować budżet na następny rok i negocjować przy tym z Brukselą. Rząd bez większości, zajmujący się do wyborów tylko sprawami bieżącymi nie będzie miał odpowiedniej wagi do rokowań z Komisją Europejską, co może zaszkodzić Włochom na rynkach finansowych i zdestabilizować euro.

Senat zbierze się ok. 20 sierpnia, by zatwierdzić upadek rządu, a parlament może być wtedy rozwiązany w ciągu kilku dni. Nowe wybory musiałyby wtedy odbyć się pod koniec października lub w listopadzie.

 

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Policjantów nie wozimy – związki zawodowe w Minneapolis solidaryzują się z protestującymi

Kierowcy transportu publicznego w Minneapolis odmawiają pomocy policjantom w ich przetrans…