W Seattle protestujący przy pomocy jednej z radnych przejęli budynek merostwa i żądają natychmiastowej dymisji mera miasta.

Stało się to zaraz po tym, kiedy burmistrz Jenny Durkam zapowiedziała publicznie, że policja nie będzie przez 30 dni używała gazów łzawiących przeciwko demonstrującym. Jej polecenie zostało złamane przez policyjne oddziały zaledwie po jednym dniu. We wtorek wieczorem demonstranci zajęli budynek merostwa przy pomocy radnej Kshama Sawant, członkini Socjalistycznej Alternatywy.

Radna ogłosiła, że miasto powinno „zobaczyć prawdziwą twarz powstania, skierowanego przeciwko korporacyjnym politykom i przekupnym urzędnikom”. Do tego doszły żądania protestujących: rozwiązać miejscową policję i stworzyć nowy system społecznego bezpieczeństwa. Ogłosili też, że centrum Seattle to strefa wolna od rasizmu, wyzysku i białego suprematyzmu.

Na video zamieszczonych w Twitterze słychać okrzyku: „Czyj jest ratusz? Nasz jest Ratusz!”. Wśród żądań powstańców jest również obłożenie wysokimi podatkami firmy Amazon, finansowaniem mieszkań komunalnych, stworzenia miejsc pracy i Nowego Zielonego Ładu.

Część protestujących wskazuje, że poważnym problemem Seattle jest gentryfikacja miasta, za co winą obarczana jest firma Amazon.

Protestujący zorganizowali już patrole społeczne, które czuwają nad przestrzeganiem porządku na terytorium miasta, które jest pod kontrola powstańców.

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.
  1. Niedługo usłyszymy, że ,,wolna armia Texasu” walczy o niepodległość stanu i będzie powtórka serialu Północ-Południe…
    Tylko nie wiem czy jest z czego się cieszyć… USA dysponuje kilkuset pociskami z ładunkiem nuklearnym o zasięgu międzykontynentalnym, które mogą przejść pod kontrolę jakiegoś lokalnego watażki… Dopiero wówczas otrzeźwiejecie, jednak może być zaledwie pól godziny na radość z tego faktu.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz także

Nowy premier Macedonii: krok bliżej do Wielkiej Albanii?

25 stycznia premier Macedonii Północnej, Dimitar Kovacevski, podał się do dymisji. Jego mi…