10 stopni w mieszkaniu – ile można wytrzymać w takiej temperaturze bez utraty zdrowia? Ludzie marzną, urzędnicy mają to gdzieś.

Chodzi o Urząd dzielnicy Warszawa Praga Północ, choć znieczulica urzędników komunalnych zapewne nie jest właściwa tylko stolicy Polski. Ale tylko tutaj lokatorzy postanowili zaprotestować.

fot. Tomasz Świerżewski

Idzie o to, że praskie kamienice komunalne od kilkudziesięciu lat nie były remontowane. Dokładniej chodzi o to, by dostosować je do cywilizowanych warunków mieszkaniowych, które się ludziom po prostu należą. Jednak urzędnicy widocznie uznali, że są inne potrzeby, które trzeba zrealizować w pierwszej kolejności.

Efektem tego jest niska temperatura w pomieszczeniach mieszkalnych. Lokatorów nie stać na ogrzewanie elektryczne. Jedna z uczestniczek protestu powiedziała Portalowi Strajk, że jej rachunek za prąd w grudniu zeszłego roku wyniósł 650 PLN. Inna wyjaśniła,  że mieszka w trzypokojowym mieszkaniu z kuchnią, ale stać ją i jej rodzinę wyłącznie na ogrzewanie dwóch pokoi, a łazienkę ogrzewają tylko, gdy planują się kąpać.

fot. Tomasz Świerżewski

Jak reagują urzędnicy? Nijak. Zajmują ich przede wszystkim problemy gentryfikacji, bez wątpienia istotne, ale jednak wtórne wobec warunków mieszkania urągającym naszym czasom. Jeden z przemawiających powiedział: „co nam po kawiarniach i kładkach, jeśli nie ma ciepła w domach”.

Przed urzędem na ul. Kłopotowskiej protestujący zebrali się pod hasłami; „Dość zimnej wojny przeciw lokatorom” i „Chcemy c.o.”. Złożono pismo opisujące problem w siedzibie urzędu, Teraz tylko trzeba czekać czy i jak zareagują urzędnicy.

Protest lokatorski
fot. Tomasz Świerżewski
fot. Tomasz Świerżewski
Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz także

Agrounia rozczarowana opozycją, a szczególnie lewicą

Michał Kołodziejczak przez wielu był postrzegany jako czarny koń polskiej opozycji. Co dzi…