Proeuropejska i neoliberalna Serbska Partia Postępowa odniosła miażdżące zwycięstwo w wyborach parlamentarnych w Serbii. Akces kolejnego państwa do UE staje się całkiem realną perspektywą?

Parlament w Belgradzie / wikipedia commons
Parlament w Belgradzie / wikipedia commons

Serbskie społeczeństwo znajduje się obecnie na podobnym etapie zauroczenia ideą integracji europejskiej do tego, który Polacy przeżywali na początku ubiegłej dekady. Przystąpienie do wspólnoty jest przedstawiane przez rządzące ugrupowanie i większość mediów jako jedyna możliwa droga modernizacji społecznej i gospodarczej. Dlatego też niedzielne zwycięstwo partii premiera Aleksandara Vuczicia nie jest żadną niespodzianką.

Według sondaży exit polls SNS zdobyła 49 do do 52,6 proc. głosów. Co prawda ankiety zostały przeprowadzone wśród niewielkiej grupy wyborców, jednak rozmiary zwycięstwa są zbliżone do ostatnich wyników sondaży przedwyborczych. Premier Vuczić w niedzielny wieczór był zachwycony. Swoją radość zamanifestował, wygłaszając dość ograną formułkę – Wyniki wyborów są wyrazem mocnego poparcia dla naszej demokracji, naszych reform oraz procesu integracji europejskiej – mówił w powyborczym wystąpieniu, dodając jeszcze: „to dla mnie wielki honor, ale i zarazem brzemię ogromnej odpowiedzialności”.

Na drugim miejscu uplasuje się zapewne Socjalistyczna Partii Serbii (SPS), której exit polls dają od 11,1 proc. do 12,9 proc. głosów. Trzecią siłą w parlamencie będzie natomiast sceptyczna wobec zbliżenia z Brukselą Serbska Partia Radykalna. Formacja kierowana przez nacjonalistę Vojislava Szeszelja skłania się ku zacieśnieniu stosunków z odwiecznym sojusznikiem Belgradu – Rosją. Eurosceptycy uzyskali wczoraj ok. 7 proc. głosów.

Zapowiadanym celem kolejnej kadencji rządu Vuczicia będzie kontynuacja neoliberalnych reform, polegających na dostosowywaniu serbskiej gospodarki do wymogów Komisji Europejskiej. W przypadku akcesji Serbia będzie najbiedniejszym państwem UE, jej PKP per capita w 2015 roku wynosiło 5,1 tys. dol.

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Kobiety znowu wyszły na ulice. Na Manifach domagały się pełni praw i wyższych płac

Międzynarodowy Dzień Kobiet dopiero 8 marca, ale przez niektóre miasta Polski już przeszły…