W pierwszym półroczu 2016 r. Polacy byli na zwolnieniu z powodu zaburzeń psychicznych przez 9,5 mln. To o prawie 70 proc. więcej niż sześć lat wcześniej.

pixabay.com/pl/ból-głowy-ból-pigułki-leki-1540220/stevepb

ZUS-owskie koszty schorzeń psychicznych wzrosły z 4,5 mld zł w 2010 r. do 5,9 mld zł w 2015 r.. Zwolnienia spowodowane depresją oraz innymi podobnymi problemami kosztują Zakład coraz więcej. Ta kategoria odpowiada za największą grupę wydatków związanych z nieobecnością w pracy.

Głównymi powodami tego według ekspertów to fakt, że Polacy przestali ukrywać przed otoczeniem przyczyny zwolnienia z powodu stresu, lęków i obaw oraz ten, że coraz częściej nie dajemy sobie rady z presją w miejscu zatrudnienia.

Standardy opieki w tym zakresie miał poprawić Narodowy Program Zdrowia Psychicznego, ale jak wynika z ostatniego raportu NIK, skończył się klapą. Resort zdrowia nie zrealizował 29 z 32 wskazanych w nich zadań. Nie stworzył psychiatrycznej opieki środowiskowej ani centrów zdrowia psychicznego, w związku z czym osoby z zaburzeniami nie mogą liczyć na kompleksową opiekę.

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Ukraina: kolejarze solidarni z górnikami, oligarchowie zdecydowani zdławić protesty

Podziemny protest w kopalniach żelaza w Krzywym Rogu (południowo-wschodnia Ukraina) kontyn…