Przed dzisiejszym spotkaniem piłkarskiej Ligi Europy pomiędzy SSC Napoli a Legią Warszawa doszło do ulicznych zamieszek. Według relacji miejscowych mediów przybysze z Polski starli się z policją i sympatykami włoskiego klubu.

Po sierpniowych wyczynach kiboli Lecha Poznań, którzy zdemolowali przestrzeń publiczną przed meczem w Sarajewie, tym razem na arenie międzynarodowej zaprezentowali się stadionowi bandyci z Warszawy. Do Neapolu przyjechało ich kilkuset. Część wybrała transport lotniczy, większość jednak dotarła na miejsce busami i prywatnymi samochodami. Wkrótce doszło do zamieszek. Jak podaje dziennik „La Gazetta Dello Sport”, stroną agresywną byli Polacy, którzy zaatakowali fanów Napoli w okolicach dworca Garibaldiego w środę ok. godz. 22:30. Kiedy na miejscu pojawiła się policja, kibole obrzucili funkcjonariuszy petardami oraz fragmentami powyrywanych ławek. Burdy trwały przez kilka godzin, sytuację udało się opanować dopiero w godzinach nocnych.

W kontakcie z polskimi chuliganami ucierpieli również zwykli mieszkańcy. „Gdy policja podjęła interwencję, fani ruszyli do ucieczki. Po drodze otoczyli samochód z czterema młodymi mężczyznami. Zaczęli w niego kopać i uderzać. Później pobili siedzące w nim osoby, a do środka wrzucili racę. Auto zostało doszczętnie zniszczone. Jeden z zaatakowanych doznał poważnych obrażeń twarzy i potrzebował pomocy medycznej” – relacjonuje portal ilmattino.it. Skutki pojawienia się Polaków w Neapolu są opłakane: zdemolowane okolice dworca, pobite przypadkowe osoby, z których trzy trafiły do szpitali, 11 rannych policjantów i ok. 70 aresztowanych przybyszy znad Wisły, którzy oczywiście utrzymują, że zostali sprowokowani i zaatakowani.

Lokalna policja zaprezentowała rano „sprzęt”, który został skonfiskowany zatrzymanym Polakom.

Wydarzenia, które miały miejsce minionej nocy we włoskim mieście nie przebiją jednak największego „wyczynu” polskich kiboli w ostatnich latach. W 2007 roku w Wilnie zadymiarze z Warszawy urządzili demolkę stadionu miejscowej Vetry, a następnie zaczęli dewastować ulice litewskiej stolicy, skandując, że „Wilno jest polskie”. Legia została wówczas wykluczona z międzynarodowych rozgrywek na kolejny rok. Czy i tym razem doczekamy się reakcji europejskiej federacji?

[crp]
Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Związkowcy i samorząd walczą o stocznię Gryfia w Świnoujściu. Zarząd i minister chcą ją sprzedać

Związkowcy ze świnoujskiego oddziału Morskiej Stoczni Remontowej Gryfia ciągle walczą o sw…