Minister Sprawiedliwości wszczyna kolejną ideologiczną krucjatę. Zaprezentował dziś projekt ustawy, zabraniają adopcji dzieci przez pary jednopłciowe. Według posła Lewicy Krzysztofa Śmiszka, zainteresowanie Ziobry życiem osób LGBT „zaczyna wydawać się podejrzane”.

Szef Solidarnej Polski, obliczu narastającego konfliktu wewnątrz koalicji Zjednoczonej Prawicy, po raz kolejny wysyła sygnał, że na polu ideologicznej walki jest większym radykałem niż Jarosław Kaczyński i PiS. Zgłoszony przez niego dzisiaj projekt ustawy brzmi cokolwiek niepoważnie, gdyż odnosi się do sytuacji, która i tak jest niemożliwa, z uwagi na obowiązujące w Polsce regulacje prawne.

Na dzisiejszej konferencji prasowej Ziobro obwieścił, że projekt powstał w ” trosce o najmłodszych”. Zakłada on nowelizację kodeksu opiekuńczego i wychowawczego, wprowadzając jednoznaczny zakaz adopcji dziecka przez mężczyznę lub kobietę, którzy pozostają we wspólnym pożyciu z osobą tej samej płci.

– W sposób prewencyjny przygotowaliśmy rozwiązania, żeby nie było w polskim porządku prawnym luki prawnej, ponieważ nie ma przepisu, który mówi o tym, że nie wolno przysposobić dziecka, jeżeli osoba pozostaje we wspólnym pożyciu z osobą tej samej płci. My przygotowujemy taką zmianę i taką zmianę wprowadzimy. To jest zmiana w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym, pierwsza i podstawowa i brzmienie tego przepisu jest klarowne, można powiedzieć. – mówił z kolei inny polityk Solidarnej Polski Michał Wójcik.

Pomysł ten jest całkowicie kuriozalny.  W polskim prawie nie ma osobnego zapisu zakazującego adopcji dzieci przez pary jednopłciowe, ponieważ adoptować wspólnie mogą jedynie małżeństwa. A związku małżeńskiego para jednopłciowa zawrzeć w Polsce, jak wiadomo, nie może.

Szarża Ziobry jest też zapewne odpowiedzią na decyzję Parlamentu Europejskiego, który ogłosił wspólnotę Strefą Przyjazną dla LGBT.

Zachowanie Ziobry skomentował poseł Lewicy Krzysztof Śmiszek. „Pan Zbigniew mówi ostatnio częściej o osobach LGBT+ niż one same. Dla mnie to zaczyna wydawać się podejrzane” – napisał na Twitterze.

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Sensacja wyborcza w Peru. Wiejski nauczyciel i związkowiec wygrywa z dużą przewagą I turę

Sytuacja przed wyborami w Peru powszechnie uchodziła za nieprzewidywalną, jednak w taki ob…