Share Button

Chodzi o zniszczony kilka dni temu pomnik upamiętniający żołnierzy Armii Czerwonej w Przesiekach. Rosja wydała w tej sprawie oświadczenie, w którym żąda, aby Polacy potępili ten akt wandalizmu.

Pomnik Żołnirzy Radzieckich w warszawskim Parku Skaryszewskim, fot. wikimedia commons
Pomnik Żołnirzy Radzieckich w warszawskim Parku Skaryszewskim, fot. wikimedia commons

Tymczasem polskie MSZ odcięło się od sprawy, sucho stwierdzając, że zajęcie się tym problemem leży wyłącznie w kompetencjach Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Rada uznała, że nic nie wie na temat zniszczenia pomnika. Sołtys w miejscowości Przesieki upiera się, że to nikt z mieszkańców, ponieważ pomnik tak już wrósł w lokalny krajobraz, że nikomu nie przeszkadzał, nikt też specjalnie nie zwracał na niego uwagi. Podejrzewa, że mógł zrobić to ktoś z zewnątrz w ramach prowokacji.

Rosjanie są innego zdania. O to oraz podobne mu zajścia obwiniają w swoim oświadczeniu „politykę zagraniczną Warszawy”. Czytamy: „Żądamy, aby władze polskie potępiły incydent, wykryły i ukarały sprawców oraz przywróciły zabytek do poprzedniego stanu. (…) Groby żołnierzy radzieckich na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej regularnie stają się ofiarami wandalizmu, mimo że polscy urzędnicy powtarzają stwierdzenia, że obiekty są strzeżone i chronione. (…) Naszym zdaniem w dużej mierze zachęca do tego tzw. polityka historyczna prowadzona przez Warszawę na szczeblu krajowym. Polityka ta ma celu obniżenie kluczowej roli Armii Czerwonej w wyzwoleniu Europy od nazizmu”.

Trudno się z tym stwierdzeniem nie zgodzić, niezależnie od posiadania bądź nieposiadania sympatii dla Rosji i jej polityki zagranicznej. W zeszłym roku Siergiej Ławrow stwierdził, że Polska jest liderem w burzeniu radzieckich pomników oraz samowolnym niszczeniu ich. Szczególnie zbulwersowała go data usunięcia pomnika gen. Iwana Czerniachowskiego w Pieniężnie. Był to 17 września 2015 roku.

„Polska odmawia podjęcia z nami konstruktywnego dialogu w celu rozwiązania zaległych problemów dotyczących pomników. (…) Chcielibyśmy mieć nadzieję, że zdrowy rozsądek w końcu zwycięży i ​​Polska przestanie systematyczne lekceważyć pamięć ludzi, którzy oddali swoje życie za wolność i niepodległość Polski oraz przetrwanie narodu polskiego” – piszą Rosjanie. Z żalem wypominają również w dokumencie, że kolejna polska gmina – Sanok – na dniach ma poddać się „dekomunizacji” i usunąć ślady pamięci ze swojego terenu.

Póki co polski MSZ ucieka od odpowiedzialności, zwalając winę na samorządy. Nie poczuwa się również do „szczucia” na pamięć o żołnierzach radzieckich i ZSRR.

Share Button

Na podobny temat

Skomentuj artykuł w sieciach społecznościowych lub bezopśrednio na stronach portalu.

6 komentarzy

  1. qaduq napisał:

    Polską rządzą epigoni stalinizmu a’ rebours. Wmawiając dziwy i strasząc zagrożemiem, stosują metody dobrze znane w latach 1944-56. Nie można wykluczyć, a raczej przyjąć za pewnik, że już zaczął się spontaniczny ruch niszczenia reliktów komunizmu. Na początek pomniki, potem groby, a równolegle ludzie. Szczujnia działa i nie liczy się z wiekiem ofiary. Wręcz odwrotnie. Znieslawianie po 70 latach dożywającego setki bohatera, toż to cud miód dla tchórzy, skrywających swoje niecne myśli i zamiary. A do tego dawcy dóbr, mile gromadzący pojętnych. To samonapędzający się mechanizm. Tyle, że w obecnie skomercjonalizowanym swiecie bardziej bezpieczny. Wystarczy po nachapaniu się wyjechać za granicę, zmienić nazwisko, przyjąć nowe obywatelsto i pękać ze śmiechu na wspomnienie ogłupionej hołoty, która dala zwieść się pustosłowiu. Zaprzaństwo moralne to najgorsza forma upodlenia, tyle że w zarażonym stadzie wszyscy są jednacy. Znamienne, że to wszystko dzieje się w czasie wizyty papieża, zachęcającego do miłosierdzia. Trafił w porę, tytlko czy owieczki gotowe do ewngelizacji?

  2. szczurzec napisał:

    „Szczucie na ZSRR”!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    To brzmi podobnie jak „szczucie na III Rzeszę”. I powinno być oczywiście tak samo traktowane :DDD

  3. Jacek Mazur napisał:

    USUWANIE LUB BEZCZESZCZENIE POMNIKÓW ŻOŁNIERZY RADZIECKICH W POLSCE STANOWI POGWAŁCENIE PRAWA POLSKIEGO!

    Nie wierzysz? To przeczytaj i sprawdź w necie!

    http://dziennikustaw.gov.pl/DU/1993/s/61/291/1
    http://www.bibliotekacyfrowa.pl/dlibra/docmetadata?from=rss&id=77816

    Rzeczpospolita Polska i Federacja Rosyjska zawarły 22 maja 1992 r. traktat o przyjaznej i dobrosąsiedzkiej współpracy, podpisany przez prezydentów obu państw: L. Wałęsę i B. Jelcyna. Ten traktat jest aktem prawnym nieporównywalnie wyższej rangi niż trzy umowy zawarte między rządami Rzeczypospolitej Polskiej i Federacji Rosyjskiej, Ukrainy oraz Białorusi. Jest opublikowany w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej z 1993 r., pod numerem 61, w pozycji 291. Oświadczenie rządowe z 17 maja 1993 r. w sprawie wejścia w życie Traktatu między Rzecząpospolitą Polską a Federacją Rosyjską o przyjaznej i dobrosąsiedzkiej współpracy, sporządzonego w Moskwie dnia 22 maja 1993 r., zostało opublikowane w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej pod numerem 61, w pozycji 292. Zgodnie art. 21 ust. 1 tego traktatu wszedł on w życie 8 maja 1993 r., gdy w Warszawie dokonana została wymiana dokumentów ratyfikacyjnych tego traktatu; stosownie do art. 20 został on zarejestrowany w Sekretariacie Organizacji Narodów Zjednoczonych i zgodnie z art. 21 ust. 2 dalej obowiązuje.

    W art. 17 ust. 1 tego Traktatu postanowiono:
    „Cmentarze, miejsca pochówku, pomniki i inne miejsca pamięci, będące przedmiotem czci i pamięci obywateli jednej ze Stron, zarówno wojskowe, jak i cywilne, znajdujące się obecnie lub urządzone, na podstawie wzajemnych porozumień, w przyszłości na terytorium drugiej Strony, będą zachowane, utrzymywane i otoczone ochroną prawną, zgodnie z normami i standardami międzynarodowymi oraz zwyczajami narodowymi i religijnymi”.

    Przytoczony przepis przewiduje spoczywający na Polsce obowiązek zachowania, utrzymania i otoczenia ochroną prawną także pomników wystawionych dla uczczenia żołnierzy i zwycięstw Armii Radzieckiej, bez względu na to, gdzie się one w Polsce znajdują, a więc także poza cmentarzami i innymi miejscami pochówków.
    Przepis ten jest jednoznaczny, czytelny i odmienna jego interpretacja jest niemożliwa. Zawarty jest on w umowie międzynarodowej, która zgodnie z art. 87 ust. 1, art. 91 ust. 1 oraz art. 241 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, będąc ratyfikowaną umową międzynarodową, jest źródłem powszechnie obowiązującego prawa RP, częścią krajowego porządku prawnego i jest stosowana bezpośrednio, gdyż stosowanie art. 17 tego traktatu nie jest uzależnione od wydania ustawy.

  4. prawdziwa pamięć i tak przetrwa napisał:

    … a brunatne łotry i inni łajdacy zginą w odmętach historii. I zniknie też smród jaki po sobie pozostawili.

    • szczurzec napisał:

      W tych samych odmętach w których pływają już bolszewicy, trockiści, maoiści i cała reszta czerwonych śmieci i odpadków?

    • Nikt napisał:

      Ale zanim kaczyzm zdechnie, to narobi takiego bagna, że smród dotrze aż na Księżyc

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*