Zaostrzenie przepisów ma skutecznie ukarać kierowców, którzy nie zatrzymują się do kontroli, jeżdżących pod wpływem alkoholu, a także bez uprawnień.

fot. wikimedia commons
fot. wikimedia commons

Resort Zbigniewa Ziobry chce karać przynajmniej dwoma latami pozbawienia wolności za spowodowanie wypadku po spożyciu napojów wyskokowych, kara może być jeszcze wyższa w przypadku, gdy ktoś ucierpi – straci życie bądź poniesie znaczny uszczerbek na zdrowiu. Statystyki mówią, że wcześniejsza zmiana kwalifikacji czynu z wykroczenia na przestępstwo w przypadku, gdy zatrzymany kierowca miał ponad 0,5 promila, nie odstraszyła Polaków od wsiadania po alkoholu za kółko.

Wyższe kary będą grozić również kierowcom łamiącym sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Do tej pory groziły za to 3 lata bezwzględnego pozbawienia wolności, teraz ma być to 5 lat. W praktyce sądy często w takich przypadkach orzekały karę w zawieszeniu.

5 lat więzienia oraz bardzo długi – bo nawet do 15 lat – zakaz prowadzenia pojazdów – będzie grozić tym, którzy nie zatrzymają się do kontroli lub zmuszą policję do pościgu. Próby ucieczki przed radiowozem do tej pory często traktowane były jako wykroczenie, karane grzywną lub 30 dniami aresztu. Resort sprawiedliwości zaostrzy przepisy w sposób drakoński. Brakuje jednak sankcji dla kierowców przekraczających prędkość – to jest bowiem główny problem na polskich drogach, jak również najczęstsza przyczyna wypadków i kolizji.

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.
  1. tak jest… karać za brak pasów, najlepiej dożywociem, karać za fona w samochodzie…jak wyżej, ale aby ładnie było bezmózgich baranów co nawet nie wie kiedy ma pierwszeństwo a kiedy nie, nagradzać nowym „woziem” …. Taką logiką nie cofniemy się nawet do średniowiecza … Od razu przeskoczymy do epoki kamienia ….

  2. A co jeśli przedsiębiorca ma kilka budów w promieniu np. 50 km i wszystkie musi skontrolować ? Kiedy ma to zrobić jadąc 80 km/h ? Musi się śpieszyć, by dopilnować robót i narzuconych w umowie terminów. Przecież jest to absurdem.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Sąd Najwyższy: można mówić, że ONR i Młodzież Wszechpolska „odwołują się do faszyzmu”. Działacz Razem nie złamał prawa

Wreszcie można nazywać rzeczy po imieniu – cieszył się po ogłoszeniu wyroku Sądu Naj…