Szok po zamordowaniu nauczyciela, który pokazywał dzieciom karykatury Mahometa z Charlie Hebdo, spowodował falę agresji wobec muzułmanów. Mnożą się napaści i nawoływania do „palenia meczetów”. Zabity przez policję sprawca, 18-letni Czeczen, był w kontakcie z czeczeńskim członkiem Państwa Islamskiego z Idlibu w Syrii, zwalczanego przez syryjskie wojsko i popieranego przez natowską Turcję.

Karykatura Mahometa z Charlie Hebdo, która wzbudziła wątpliwości niektórych rodziców.

W Bordeaux najstarszy meczet w mieście przeżył już dwie dewastacje w ciągu kilku dni. Napastnicy powybijali szyby i otagowali budynek napisami, jak „Mahomet to tchórz”, z dodatkiem krzyży celtyckich. Wcześniej inni robili to samo, tyle, że bez krzyży i z napisami jak „Ani Boga, ani pana!”, sugerującymi anarchistów. W Béziers nad Morzem Śródziemnym policja prowadzi śledztwo w sprawie internetowych nawoływań do spalenia lokalnego meczetu. W tym samym mieście merostwo umieściło karykatury Mahometa z Charlie Hebdo na ulicznych bilbordach, by „poprzeć wolność słowa”. Podobne inicjatywy podjęły inne miasta rządzone przez skrajną prawicę.

W Paryżu dwie ciężarne muzułmanki w chustach zostały zaatakowane nożami na Polach Marsowych i, według policji, była to napaść jawnie rasistowska. Jedna z rannych ciągle przebywa w szpitalu, otrzymała wiele ciosów. Napastniczkami były dwie pijane kobiety, zostały oskarżone o próbę zabójstwa. Tymczasem prasa szeroko informuje o 10-letnim chłopcu z podstawówki na przedmieściach Paryża, który ugryzł w ramię nauczycielkę. Dziecko ma na imię Dżihad, co pociągnęło media.

Żołnierz z portretem zabitego Samuela Paty, Sorbona. youtube

Wczoraj odbyła się na Dziedzińcu Honorowym paryskiej Sorbony państwowa uroczystość pożegnania 47-letniego nauczyciela Samuela Paty, któremu młody Czeczen uciął głowę za „obrażenie Boga”. Paty pokazał dzieciom z gimnazjum karykaturę Mahometa z wypiętym tyłkiem, co wzbudziło potem protesty niektórych rodziców. Zdaniem policji, morderca zainspirował się tymi skargami, by przejść do czynu. Kontaktował się z dżihadystami z Syrii. Prezydent Macron na wczorajszej uroczystości obiecał, że „Francja nie zrezygnuje z karykatur.”

 

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Zdziczenie francuskiej policji: Rosja mówi o zachodnim zakłamaniu

Kolejny skandal wokół policji reżimu Emmanuela Macrona. Gdyby nie nagrania wideo, ofiara p…