Podatek handlowy nie wypalił, resort finansów podejmuje drugą próbę wyegzekwowania należności od wielkich właścicieli handlowych. Najnowsza propozycja to podatek od powierzchni handlowej i biurowej, uzależniony od wartości nieruchomości. Pomysł bardzo nie podoba się organizacjom pracodawców, co wystawia mu już na starcie dobre świadectwo.

Mateusz Morawiecki, fot flickr.com/ Kancelaria Premiera

Kto miałby płacić nowy podatek? Wiceminister finansów Maciej Żukowski w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną” tłumaczy, że danina przede wszystkim będzie dotyczyć mocnych graczy, którzy generują wielomilionowe przychody z tytułu renty z posiadanej własności. – Stawiamy tezę, że inwestycja w nieruchomość komercyjną co do zasady wszędzie na świecie przynosi określony zysk z wynajmu – mówi wiceszef resortu. Podatek ma wynosić 0,5 proc. wartości nieruchomości i ma być płacony raz w roku przez osobę będącą właścicielem. Obowiązkiem jego uiszczenia będą właściciele obiektów o wartości powyżej 1o mln zł.

Próg ten jest związany z celem daniny, którą jest uszczelnienie polskiego systemu podatkowego. Diagnoza ministerstwa finansów mówi, że duże podmioty z branży handlowej stosują nielegalną optymalizację podatkową, przenosząc część zysków na zewnętrznych agentów zarejestrowanych w rajach podatkowych. Nowy podatek ma sięgnąć po wartość, która jest obecnie wyprowadzana z kraju.

Przeciwko podatkowi są właściciele nieruchomości, którzy zwracają uwagę, że już teraz w dużych miastach znaczna część powierzchni handlowej jest nieużywana i nie przynosi zysków, co podważa założenie ustawodawcy o stałych charakterze przychodów z takich obiektów. Według Łukasza Kucharskiego z organizacji Pracodawcy RP obecne władze powinny najpierw ulepszyć i uskutecznić mechanizmy zapobiegające okradaniu polskiego fiskusa. – Należy zwrócić uwagę, iż na przestrzeni kilkunastu miesięcy rząd wprowadził szereg rozwiązań, które mają zapobiegać ukrywaniu dochodów bądź uciekaniu z nimi do innych państw – mówi Kucharski w rozmowie z money.pl – Jeżeli te rozwiązania nie są wystarczająco skuteczne, to w naszej ocenie należy je dopracować zamiast nakładać na przedsiębiorców dodatkowe obciążenia – stwierdza.

Przeciwnicy podatku wskazują również, że nowe przepisy mogą podzielić los podatku handlowego, którego legalność została zakwestionowana przez Komisję Europejską. Resort finansów jednak uspokaja – prace nad regulacjami odbywają się przy stałym kontakcie z Brukselą.

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.
  1. Slusznie. A wy pytacie jeszcze czy Pis jest lewicowy… Jest lewicowy, ale nie jest liberalny, oto cala tajemnica

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Żuławy Wiślane znikną pod wodą do 2100 roku? Młodzieżowy Strajk Klimatyczny upomniał się o przyszłość Polski i świata

„Od strajku klimatycznego w zeszłym roku politycy nie zrobili nic. Zachowanie polity…